1.47 zjadłam właśnie pół pizzy z kolacji…

01:58
7.06.2019

Odpierdala mi? Za dużo wszystkiego i nie ogarniam…Kompulsywne objadanie. Wyrzuty sumienia. Nie bylam głodna. Wieczorem godzinę intensywnie ćwiczyłam… żeby w nocy obeżreć się jak świnia. Wyrzygać czy zostawić? Zostawię, bo obok niesmaku, kapcia w gębie (nie chce mi sie umyć zębów po tym incydencie) i wyrzutów sumienia czuję spokój. Czyli efekt osiągnęłam. Słabo. Jestem sobą rozczarowana i nie zamierzam pieścić się, przytulać swojego wewnętrznego dziecka…i pozwalać na chwilowe niedyspozycje. Chwilowa niedyspozycja pociąga za sobą niedyspozycję permanentną. U mnie. Psychologicznemu bełkotowi napędzajacemu kase psychoterapeutom i coachom już podziekuję. Amen.

Nie jeść w nocy!

Nie jeść w nocy!

Nie jeść w nocy!

Nie łamać zasad!

Dtrzymywać danego sobie słowa! I danego dzieciom…

To niewiele…

 

10
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
tuteraz
tuteraz

W ramach odchudzania pozarlam lody i śliwki w czekoladzie. Nawet nie żałuję. Dobre były. Moje wewnętrzne dziecko szczęśliwe, ja tez sie staram byc z nim 😉 zacznę od jutra, jak bede w rownowadze.

Szamanka

Mam nadzieję, że chociaż była dobra. Może się zmieści w bilans kaloryczny?

HowToBeFree

Ja mam zupełnie odwrotnie. Staram się więcej jeść, tak sobie postanowiłam, a ostatnio nie dość, że jem ZA MAŁO, to jeszcze niezdrowo. 🙁

MindtheGap

Nie denerwuj ludzi. Też bym chciała „musiec wiecej jeść”… 😉

MindtheGap

Oj tam, to tylko pół pizzy. A ja wino wypiłam :/ Było ohydne i zmuliło mnie.