Brak weny..

00:53
15.06.2019

Ostatnio chyba dopadlo mnie przemęczenie psychiczne.. jestem cicha, wycofana, mało mówię prawie się nie śmieje. Nie mam weny by tu pisać. Czuję się zmęczona.

Pracuje nad poprawą CV, naprawdę czuję że to już czas zmienić pracę. Miałam nawet jeden telefon w tej sprawie. Wiem że jak zacznę aktywnie działać to coś się ruszy.

Dołuje mnie trochę moj stan konta niby tragedii nie ma ale mogłoby być lepiej.. między innymi dlatego chce zmienić pracę. Miałam też ostatnio trochę wydatków. Postanowiłam jakiś czas temu że podniosę kwotę na koncie z której nie będę schodzić jednak ostatnio musiałam naruszyć mój próg. I tak uważam że finansowo dobrze sobie radzę.. robię regularne wpłaty do pl żeby pozbyć sie pożyczki.. jak będę w pl uda mi się sporo spłacić.. do tego mam konto oszczędnościowe tutaj.. czasem coś wyskoczy że muszę manewrować ta kasa ale napewno jest lepiej niz jak mieszkałam w Polsce. Jestem w stanie więcej rzeczy ogarnąć. Ehh..jak to kasa rządzi ludzkim życiem masakra …

W związku mi się układa, jest stabilnie. Emocjonalny ćpun śpi.. więc cicho.. narazie mam mnóstwo bardziej przyziemnych spraw na głowie i nie mam czasu się nim przejmować.

Hmm…ostatnio mieliśmy taka jedna niemiła dla mnie sytuację.. jestem dumna z siebie jak się wtedy zachowałam. Nie udałam obrażonej kobiety..nie strzeliłam focha.. i kazałam się domyślać.. nigdy taka zresztą nie byłam prędzej tlumilam coś co mi nie pasuje ale to było kiedyś . Ta relacja jest inna i dużo się uczę..postępuje inaczej niż w przeszłości.. tak więc..powiedziałam mu wprost co mnie zabolało.. byłam szczera że nie chce więcej takich sytuacji..a jeśli coś będzie nie tak to ma mi to mówić aby nie było nieporozumień.

Przeprosił. Pierwszy raz miał za co. Nie będę się rozpisywać ale to nie było mile wydarzenie dla mnie. Nie potrafię się też na niego gniewać ale cieszę się że tego nie dusiłam w sobie tylko powiedzialam.

Porozmawialiśmy i jest ok.

Naprawdę widzę że dużo się nauczyłam i wdrażam wiedzę w życie. Oby tak dalej.

Nadal czekam na wyniki egzaminu..

Aktywnie szukam pracy. Potrzebuje zmiany. I lepszych pieniędzy. Czeka mnie aktywny weekend, rozbudowa CV, przegląd ofert pracy, male porzadki..itp wieczorem może spotkam się z Karolem.

Narazie wracam do mojego serialu na Netflix… Black mirror. Polecam.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz