Brzozy i dęby

22:48
20.07.2019

Powiedziałam mu.

Powiedziałam mu, że chce umrzeć.

Powiedziałam, że nie umiem mu wybaczyć tinderów, koleżaneczek, i tamtych porzucen i złamań serca które na mnie sprowadził. A sprowadził nie mało.

Powiedziałam, że rozumiem, że terax się stara, że to piękne i gdyby było tak od początku, traktowałabyn go teraz z miłością a nie z dystansem i niechęcią.

Powiedziałam prawie wszystko oprócz tego, że myślę o innych mężczyznach. W kategorii seksu przecież tylko i aż. Tego nie wie i nie dowie się. Nie posunę się do zdrady, każdy inny facet to te same kłamstwa. Nie wiem ilu na świecie jest takich, co nie chcą zdradzać a przede wszystkim nie kłamią, ale żadnego nie znam. A kumpluje się prawie głównie z facetami. W sumie mam tylko dwie koleżanki. Reszta to faceci. Tak mnie wychował tata, że czuję się pewniej w gronie samców. A moze to po prostu jest tak, że mam kompleksy, a mężczyźni zawsze dbają o koleżanki w grupie. A może po prostu mam silny, dominujący charakter i wredny wyraz twarzy a faceci lubią mnie bo śmieje się z żartów o cyckach i pije wódkę jak budowlaniec. A może to przez moją matkę atencjuszke, która miała zawsze wokół siebie mężczyzn, żeby mieć pole do skoku w bok? Ja nie skacze. Moi koledzy to po prostu koledzy. Kazdy widzi pierścionek. Ale szanują mnie bardziej niż mojego faceta. Takie mam wrażenie. Nie przeszkadza mi to w sumie, bo umiem uciąć każdy tekst, który mi nie odpowiada. Nie dam go skrzywdzić nikomu przecież. Nawet samej sobie. A jednak, trochę mu dokuczam, jestem zimna, wredna. Ale to akurat jego wina, mówiłam mu, ostrzegałam, jeszcze raz zlamiesz mi serce i już nie będę go dla ciebie mieć. O czym to ja… A w sumie nie wazne.

Nie straciłam na wadze, w talii dalej tyle, co chłop, ale wstawilam zdjecie plecow na grupe dla grubasow i mi napisali, że wyglądam super. Z drugiej strony admini usuneli obrazliwe komentarze zanim zdążyłam przeczytać, a na tej grupie to cały czas chwalą i chwalą. No, ale sama po sobie widzę, że przypakowalam, przynajmniej te plecy. Biceps spadl mi z 30cm do 27, jestem w stanie zrobić na raz pięć męskich pompek i 10 damskich, i 50w skali całego dnia, w porównaniu z tym jak na początku robiłam pięć damskich i płakałam, to już jest progres. Triceps dalej wisi jak pelikan, ale trochę mniej. Musiałam schudnąć z rozmiar przynajmniej. Jak tata zobaczył zdjęcie plecow, to nie skomentował, tylko zrobil dziwna mine. Jak zapytalam, czy wygladam jak facet, albo jak grubas to powiedział, że ani nie jak facet ani nie jestem gruba. A normalnie by powiedział, że jestem. Więc coś musi ruszać. Jeszcze trochę muszę wytrzymać, spiąć się, przestać rezygnować. Muszę skończyć tą redukcję, żeby zrobić rzeźbę.

1
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
HowToBeFree

Życzę wytrwałości i zadowalających efektów. 🙂