Bylam zla, teraz relax…i spie do 12

22:53
14.11.2018

Najpierw nie odpalil mi samochod rano. Musialam jechac do pracy autobusem. Nie jechalam chyba z 5 lat komunikacja miejska. Jak poprosilam siostre zeby po mnie przyjechala stwierdzila ze nie moze, bo w pracy bedzie pozniej. Przychodzi kiedy chce. Nadal. Bo wie ze jak nie ona ktos otworzy za nia. Nieodpowiedzialna idiotka. Niewazne. Niech zyje w tym swoim swiecie. Ja sie wypisuje. I tak juz nic z nas nie bedzie…za duza przepasc, za duzo negatywnych wspomnien i za duza ezajemna niechec i uprzedzenia. Pracuje nam sie lepiej. Ale mam szczerze dosyc podtrzymywania wszystkiego i bycia ta odpowiedzialna. Ten durny sklep to nie cale moje zycie.

Poczytam teraz ksiazke. Potem wezme kapiel. Jutro pospie do 12, bo do pracy ide po poludniu. Lubie takie dni. Szczegolnie ranki, kiedy niczego nie musze ..

Mysle o tym, jakby to bylo miec dziecko. Bardzo go pragne.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz