Było mu źle

11:53
5.03.2019

Od tamtego czasu ograniczyłam kontakty tylko do zawodowych, i jak widać chyba to był dobry kierunek. Słyszałam w jego głosie męczarnie takiej relacji, że się dusi i męczy i że mu nie leży. W końcu po 2 dniach nie wytrzymał i napisał, że mu mnie brakuje i że jak mnie nie ma to mu źle. Omijałam go jakiś czas i „wyrzygałam” wszystkie swoje wątpliwości i żale. Wiem, że się męczył. Powiedział sam, że mu zależy, że tęskni i że nie umie beze mnie. Nie wiem ile w tym prawdy a ile wygody posiadania kogoś…albo cholera wie czy mnie i innych jeszcze pań. Nie wiem. Pytałam wcześniej tego Odgórnego o wskazówkę dla mnie, jaką lekcję mam odrobić i czego się nauczyć w tej relacji. Na pewno muszę odrobić lekcję zaufania, wiem to. To siedzi we mnie od dziecka, brak zaufania i lęk porzucenia. W końcu byłam samotnym dzieckiem wiecznie czekającym na ojca, który się nigdy nie zjawił no i matka wiecznie pracująca by zapewnić byt ale garści uczucia nie zobaczyłam. Wiem, że podejrzliwość muszę odpuścić, szukanie dziury w całym, muszę siebie w powyższym przepracować jeszcze. To trudna praca, by się pilnować, nie bać się i czuć pewność siebie taką na 1000% a nie na 100.

On wydał się w tym wszystkim szczery, w tym braku mnie. Nie wiem, miałam takie odczucie, że beze mnie mu źle. I tutaj też kłania się lekcja, że powinnam zaufać i w to uwierzyć. To wszystko jest takie trudne, te uczucia, zaufanie i ciągłe pytania czy to prawda a nie kłamstwo.

Dziś przyszłam znowu do kawiarni, by nie siedzieć w domu, i by nie czuć depresji zza okna. Czasem człowiek potrzebuje pobyć wśród ludzi, wśród zgiełku rozmów, muzyki w tle, radości sztucznego lecz ciepłego światła. Ja mam taką potrzebę.

Popołudnie jeszcze z koleżanką więc dzień będzie ciekawy, zajęty i coś się dzieje. Lubię takie dni. Nie lubię tych nijakich, pod kołdrą, gdzie nie mam ochoty wstać i myśleć.

Chcę mieć kiedyś 2 koty w domu, rozczulają mnie te zwierzęta. Są takie puszyste i słodkie. Chcę 2 by nie czuły się samotne gdy nikogo nie będzie w domu. Chcę mieć wesoły dom i faceta w domu. Chcę robić zwyczajne rzeczy, gotować, prać mu skarpetki, zbierać jego ciuchy po całym domu ale chcę w zamian wsparcie, męskie bezpieczeństwo i czułość. Chcę szalonego sexu ale też delikatnego i czułego. Chcę wszystkiego po trochu.

2
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
MindtheGap

Hmm, seks, co to takiego ? 😉