22:02
17.03.2019
Po dwóch dniach i jednej nocy dołowania się mam dość. Zdałam sobie sprawę z tego, że zablokowałam się i poczucie własnej wartości zjechało mi przez to, że: a) miałam problem z zaaklimatyzowaniem się w podstawówce, wszyscy się znali, a ja zostałam wyrwana z korzeniami z miejsca, w którym spędziłam dzieciństwo - jako  wrażliwe dziecko bardzo to przeżyłam; b) w gimnazjum uważano mnie za "inną", specyficzną osobę, nie pasowałam do "elity"; c) pod koniec gimnazjum i w liceum krytykowano mój wygląd, wyśmiewano się ze mnie  i miał miejsce szereg...

13:21
20.02.2019
Każdy zna chyba taką historię. Trochę jak z filmu czy książki. On i ona. Po trudnych doświadczeniach, spotykają się z przypadku gdzieś w internecie. Szybko łapią dobry kontakt, jakby zali się od lat. To zbyt oklepane, to by już nie przeszło nawet w najtańszej komedii romantycznej. No to co by tu dodać? O! Mieszkają bardzo daleko od siebie, praktycznie ponad pół kraju. Jeszcze coś! Różnica wieku 6 lat. Niby społecznie akceptowana, ale raczej nie jest ułatwieniem. No i bym zapomniał, surowi rodzice dziewczyny kontrolujący ją na każdym kroku 🙂 Mi się to...

21:00
15.02.2019
Dobrze dobrane leki, udana terapia i nowa nadzieja. Było dobrze, byłem z siebie dumny. Na nowo uwierzyłem, że jestem wartościowym człowiekiem. Kompleksy odeszły w dal... Ktoś kto nie wie co to osobowość unikająca może takie coś dziwić, ale dla mnie to było coś... Wróciłem na Fb, dodałem nawet kilka! swoich zdjęć. Wróciłem do żywych! Wcześniej nie chciałem patrzeć na rówieśników, ich sukcesy, związki. Zazdrościłem... A ja? Motałem się z jednej pracy do drugiej. Zawsze sam. Nie chciałem by ktoś o mnie pytał. Studia skończyłem, ale zaocznie. Niby mam...

14:38
14.02.2019
Duży stres, 8 osób + 2 psychoterapeutów. Grupa otwarta, czyli każdy zaczyna i kończy w innym terminie. Pierwszy miesiąc był bardzo trudny, niewiele się odzywałem. Opowiedzenie swojego życiorysu, czy słuchanie mało przyjemnych historii z życia pozostałych członków grupy męczyło mnie strasznie. Po dwóch sesjach po 1,5h czułem się wykończony psychicznie. Ból głowy i milion myśli na minutę... Z czasem było coraz lepiej, w grupie panowała niezwykle przyjazna atmosfera, nikt nikogo nie oceniał, każdy starał się sobie pomóc. Czułem się pewniej i zacząłem...

10:50
13.02.2019
Stało się. Telefon i umówienie wizyty u psychiatry na jutro. Byłem w szoku. Myślałem, że to wszystko potrwa znacznie dłużej... Dziś z perspektywy czasu bardzo się z tego cieszę. Nie miałem zbyt dużo czasu na szukanie wymówek i wieczne odkładanie na potem. Bardzo się stresowałem czy zostanę dobrze zrozumiany, czy ktoś faktycznie zechce mi pomóc. Na szczęście trafiłem dobrze, dużo pytań i poczucie, że jestem traktowany poważnie. Ciężko było opowiadać o sobie komuś kogo widzisz pierwszy raz w życiu. Zacisnąłem zęby bo wiem, że ukrywając pewne sprawy...

19:53
11.02.2019
Rok 2018 to dla mnie rok walki, o siebie, swoje marzenia i całe życie... Było źle, zostałem sam. Część kolegów się odwróciła, zapomnieli o mnie szybko. Reszty ja się pozbyłem. Ciężko było słuchać ich sukcesów, kiedy samemu ponosiło się ciągłe porażki. Czułem się źle, ciągle się stresowałem, miałem do siebie o coś pretensje, martwiłem się o przyszłość i ciągle porównywałem się z innymi. Zazdrościłem im wyglądu, przyjaciół czy dziewczyn.  Złapałem konkretnego doła. W końcu nerwy nie wytrzymały i dostałem ataku paniki... Ciężkie...

13:57
4.02.2019
Mam 27 lat, ukończyłam studia magisterskie, i niestety od tamtego czasu minęło już prawie 3 lata a ja nie potrafię się zmobilizować aby podjąć pracę zawodową.... Boję się prawdziwej dorosłości, samodzielności, całkowitej niezależności a jednocześnie o tym marzę. Na początku twierdziłam, że przecież nie po to kończyłam studia, żeby teraz iść na przysłowiową "kasę do biedronki" i się tam poniżać, podczas gdy moje koleżanki mają super pracę zgodą ze swoim wykształceniem, robią karierę i sobie po prostu korzystają życia. A ja utknęłam. I to na...

23:31
27.12.2018
Z wesołej dziewczyny, która nigdy nie pozostawała w tyle stałam się dzikuską. Stroniłam od ludzi, mało mówiłam, ubierałam się w ciuchy, które nie pozwalały odróżnić, czy jestem chłopakiem, czy dziewczyną. Uczyłam się, czytałam ogromne ilości książek, oglądałam stare filmy, grałam na komputerze w simsy i myślałam. Głowa puchła mi od myśli. Obwiniałam się za sytuację do której doszło. A gdybym nie była tak wredna? Jeśli nie wyśmiewałabym tego chorego chłopaka może nie chciałby odwetu? Gdybym stanęła w jego obronie? Nie wiem. Równocześnie czułam...

22:57
16.12.2018
Po urodzeniu dzieci zaczęło przeszkadzać mi to, co do tej pory wydawało się pociągające. Nie rozumiałam jak można żyć tak z dnia na dzień, bez ambicji i nie dbając o przyszłość. Rodzice nauczyli mnie, że do spełnionego życia nie wystarczające są:kanapa, telewizja, sex i przygłupi ludzie. Zmieniły mi się priorytety, ale było za późno. Myślałam, że nie da się nic zrobić. Byłam z tym wszystkim sama, kompletnie zależna od nieudacznika, który uwiódł mało wymagającą zbuntowaną gówniarę. Tak myślałam. Wiedziałam, że lepsze jest przyznanie się do...

21:57
13.12.2018
Po tym, co zrobił mi Ślimak nienawidziłam jeździć na wieś. Kiedy już byłam u dziadków całymi dniami oglądałam telewizję lub czytałam. Nie wychodziłam do dzieci. Bałam się i wstydziłam. Wakacje od tego czasu były dla mnie traumą. Czekałam na wrzesień. Rodzice ani dziadkowie niczego się nie domyślili. Wszyscy byli dumni ze swojej oczytanej i nad wyraz spokojnej wnusi i córki. A ja się męczyłam. Kiedy dostałam zapalenia pochwy próbowałam  jakoś powiedzieć to mamie, ale kiedy chciała zabrać mnie do ginekologa od razu powiedziałam jej, że mi przeszło....