18:27
24.05.2018
Kiedy byłam dzieckiem, przeżyłam tak wiele irracjonalnych sytuacji, że przez jakiś czas nie wiedziałam, czy te rzeczy przydarzyły mi się naprawdę. W ogóle w moim życiu miało miejsce tak dużo chwil, które potem mój umysł negował i kazał myśleć o nich, że sie nie wydarzyły. Ale nauczyłam się to odróżniać, a raczej dopuściłam do siebie, że niestety żadna z tych rzeczy nie była zmyślona.  Tak działa moja dziwna głowa. Najłatwiej byłoby jej wierzyć, że coś co boli nie jest prawdą.Z dzieciństwa pamiętam taką sytuację, która byc może wpłynęła jakoś...

21:40
18.05.2018
Zazwyczaj spałam razem z mamą z łóżku. Mieliśmy bardzo małe mieszkanie. Duży pokój z małą wnęką w której stała wersalka. Nie lubiłam tam spać, więc często zamieniałam się z tata. Tata szedł do wnęki , ja do mamy do dużego łóżka. Pewnej nocy obudziłam się zapłakana. Miałam około 5-6 lat. Pamiętam ciemny pokój, wysoką półkę obok drzwi. Byłam pewna, że widzę tam wielkiego, dotykającego rogami sufitu diabła, który coś do mnie mówi. Przerażona obudziłam mamę. Powiedziała mi coś w stylu "też go widzę, nakryj się kołdrą wszytko będzie dobrze"....

13:41
18.05.2018
Poszłam. Biłam się z tym 2 tygodnie. Stwierdziłam, że jak przez 2 tg uda mi się być ogarniętą, to psychiatra jest absolutnie niepotrzebny. Wytrzymałam 3 dni. Chodziłam tak spięta i zdenerwowana, że praktycznie nie docierało do mnie co dzieje się obok. Jak w amoku. Próbowałam mieć pełną kontrolę. Cały czas myślałam, że umieram i moje ciało woła o pomoc. Ignorowałam je. Aż pękłam. Nudności, wymioty, biegunka. Nie byłam w stanie nic robić. Siedziałam na zwolnieniu tydzień mając nadzieję, że się otrząsnę. Papieros za papierosem. Matka wyszła ze szpitala....

21:25
9.05.2018
Do 7 roku życia byłam jedynaczką. Potem pojawiła się na świecie moja siostra. Nienawidziłam jej od samego początku. Kiedyś nawet wymyśliłam dla niej okropne imię, ale mama się nie zgodziła. Po jakimś czasie poszła na ustępstwo i drugim imieniem siostry było właśnie to wymyślone przeze mnie. Pamiętam, że byłam niejadkiem. Chuda i drobna. Matka dwoiła się i troiła, żebym coś zjadła. Pamiętam znienawidzoną przeze mnie zupę pomidorową i kotlety mielone. I jedno i drugie przyprawiało mnie o gęsią skórkę. No i właśnie stałam przed zadaniem zjedzenia takiego...