21:48
19.05.2018
Mam już dosyć tego, że matka zmusza mnie do niańczenia jej bahorów. Jestem najstarszaz rodzeństwa ale dla mnie to nie jest powod do tego, zebym robila za niańkę. Matka siedzi w domu z dzieciakami. Brat ma 2, a siostra 4 lata. Ojczym wyniósł się 3 lata temu. Za każdym razem gdy wracam ze szkoły muszę robić przy dzieciakach. Przyprowadzić z przedszkola, bawić się, wyjśc na spacer. Nie bardzo mi to pasuje, bo nie mam w ogóle czasu dla znajomych. Na dodatek mama ostatnio przyprowadziła nowego wujka, który siada w fotelu i siedzi tak czasem kilka dni. Nie robi nic, matka...

08:38
18.05.2018
Jestem grubasem. Od zawsze borykam się z nadwagą, ale teraz miarka się przebrała. Przy 175 cm ważę 98 kg. Nigdy nie miałam chłopaka a mam 29 lat. Pracuję głównie w domu więc nawet nie mam gdzie kogos spotkać. Zostaja portale randkowe. Kiedyś chodziłam na psychoterapię, ale to było beznadziejne. Nie dało mi absolutnie nic. Uświadomiłam sobie tylko, że mam problem. Że zajadam stresy. Że mój dom był dysfunkcyjny i babka zrobiła ze mnie grubą wnusie - uzależnioną od matki i babki. Dół...

18:05
6.05.2018
To, że byłam lana jak pies przez tatusia niczego nie zmieniło. Lał mnie wszystkim, pasem, kablem, raz nawet wybił mi zęba. Potrafił być też dobrym ojcem. Robił obiady, odprowadzał do szkoły. Z kasą zawsze było u nas cieżko, ale czasem dostałysmy z siostrą jakąś zabawkę. Starał się czasem. Siostra wyrwała się z domu w wieku 17 lat. Wyjechała do Anglii i podobno dobrze sobie tam radzi. Ja zostałam i żałuję. Bałam się wyjechać. Nie miałam serca zostawić ojca samego, mimo, tego jak mnie traktował. Potem pojawiła się choroba. Zaczął miec problemy z...

19:56
3.05.2018
Mam takie przebłyski normalności. Czasem wpadam w euforię, wszystko widzę pozytywnie i czuję, że żyję. A następnego dnia mam ochotę schować się pod kołdrą i nie wychodzić z łóżka. Chyba coś zaczyna działać. Coraz więcej słońca, coraz mniej mroku. Dla mnie dopiero teraz nadchodzi chyba wiosna...

11:35
3.05.2018
Wczoraj zadzwonił mój były. Tłumaczył się z niezapłaconych alimentów. Na początku było mi wszystko jedno. Czuję do tego człowieka jedynie niechęć, więc nie zdarza się żeby wyprowadził mnie z równowagi. Kiedy obwieścił mi, że jego dziewczyna jest w ciąży i może mieć teraz większy problem z płaceniem alimentów myślałam, że eksploduję. Wkurzyłam się tak bardzo, że rzuciłam słuchawką i zaczęłam ryczeć jak głupia. Nie wiem czemu ale było mi dobrze z myślą, że z kobietą dla której mnie zostawił nie ułoży sobie życia, że potraktuje ja tak jak...

11:14
2.05.2018
Dzisiaj mam kulminację mojego zwątpienia. Wczoraj wróciłam z pracy i zastałam matkę pijaną do nieprzytomności. Zawiozłam ja na pogotowie. Było mi tak straszliwie wstyd. Zostawiłam ją tam. Nie mogłam na nią patrzeć. Lekarz zaproponował AA. Ja nie mam juz siły walczyć o jej życie. Chciałabym, żeby to się skończyło, żebym mogła zadbać o siebie. Od wczoraj 15 razy mierzyłam ciśnienie i co godzina mierze temperaturę. Mam zawroty głowy i czuję, że coś złego się ze mną dzieje. Wróciłam po godzinie z pracy bo nie dawałam rady. Koleżanka jest lekarzem...

13:56
1.05.2018
Gdybym chociaż robiła w tej pracy coś istotnego. Leczyła ludzi, uczyła z powołania dzieci, pielęgnowała jakaś swoja pasję... Ja nic takiego nie robie. Nie wróciłam bo mam potrzebę tworzenia, pomagania czy realizowania się. Wróciłam tylko dlatego żeby nie gnić w domu. Za robotę w biurze dostanę stałe wynagrodzenie, za tą w domu nie dostanę nawet dziękuję. Mimo wszystko wyrzuty mnie zżerają. Bo nie mam za grosz ambicji, bo uciekłam od własnej...

13:15
24.04.2018
Może ja nie mam problemu alkoholowego? Trzy dni jest ok. Nic mi nie jest. Trochę dziwne są wieczory. Książkę zastąpiłam serialem. Oglądam The Affair. Tematycznie.. 2 lata temu zostałam sama z synem. Mój chłopak się rozmyślił. Wyjechał do Anglii. Ja i syn mieliśmy dołączyć do niego po kilku miesiącach. Nie zdążyliśmy. Krzysiek poznał kogoś i obwieścił, że musi sobie wszytko ułożyć i przemyśleć. No i myśli chyba do dziś. Zapomniał, że ma syna. Czasem wyśle jakąś paczkę. Zadzwoni na jego urodziny. Zostałam sama. W pewnym momencie przestałam sobie...

15:10
21.04.2018
 Wpadłam w taka schizę, że nie wiem co robić. Cały czas robie sobie jakieś badania. Mierzę cisnienie i latam na badanie krwi. Robię USG i wyszukuję coraz to nowe choroby. Psychiatra twierdzi, że to nerwica. Największa ulga byłoby dla mnie siedzenie w szpitalu i stały monitoring. Szukam w internecie, czemu mogą pasować moje objawy i biegam po lekarzach. pewnie im będę starsza tym, będzie gorzej, dlatego musze cos z tym zrobić. Mam tak od zawsze. Tzn odkąd pamietam. Mój ojciec wyprowadził się , gdy miałam 15 lat i zostałam z matka. Matka brała leki i popijała winem....

15:54
20.04.2018
Wczoraj się zawzięłam. Spojrzałam w lustro. Nie chcę być taką zawoalowana patologią. Niedobrze mi na sama myśl o tym co by sie stało, gdyby np mój syn w nocy potrzebował lekarza, albo gdyby cos innego się stało. Wierze, że silna wola ma tu ogromne znaczenie więc dam radę. Poz tym może wyolbrzymiłam problem. Wiekszośc moich znajomych pije drinka wieczorem lub lampke wina. Zastepuje wino gorąca herbata i licze na to, że mi się...