22:26
12.08.2018
Uspokoił się. Oglądał telewizje cały dzień i gadał z kimś przez telefon. Nie zamierzam naprawiać rozwalonej szybki, jak zepsuł niech ma rozwalony. Kazałam mu wstawać po jedzenie. Niech się usamodzielnia. Nie będzie miał podstawiane pod nos i podawane do łóżka. A jak wyjadę będzie musiał poradzić sobie sam. Dzwoniła Agnieszka, chyba chciała sprawdzić, czy dbam o tatusia. Powiedziałam jej, że prawdopodobnie wyjadę i opieka nad ojcem to tez jej obowiązek. Rzuciła mi słóchawką, potem oddzwoniła i stwierdziła, że jestem podła i egoistyczna. Wyśmiałam ją....

10:28
12.08.2018
Zaplanowaliśmy uroczy wieczór. Zrobiliśmy razem kolację, bawiliśmy się świetnie. Potem próbowaliśmy oglądać film, ale nie mogliśmy się ze sobą nagadać i z filmu nic nie wiedzieliśmy. Wzieliśmy razem kąpiel. Umył mi głowę, czesał włosy. Byłam bezpieczna.Kochaliśmy się, bez żadnych udziwnień, tak naturalnie i zwyczajnie. Było mi dobrze. Czułam się wyjątkowo, Maciek cały czas zapewniał o swojej miłości i mnie przytulał. Potem około obudził mnie około 2 w nocy, znów zaczął dotykać i przytulać, ale tym razem chciał czegoś innego. Ja się nie...

01:46
12.08.2018
Dzis byli u nas znajomi. Wyszli przed 1. Aga robila glupie aluzje. Bylem na nia zly. Kiedy wyszli poszla spac. Chcialem sie kochac ale stwierdzila ze nie ma ochoty, bo cos sie zepsulo. Wkurzylem sie i poszedlem do lazienki. Zrobilem to, czego mialem nie robic. Nie jestem pewien czy zeby sie rozladowac, czy na zlosc...jakbym chcial jej powiedziec "nie, to ja ci pokze". I pokazalem po raz kolejny ze jestem debilem. Teraz czuje wstyd i zaluje. Dla mnie to rodzaj emocjnalnej zdrady i moja porazka. Chyba jednak dalej mam problem. Boje sie reakcji...

21:52
11.08.2018
Moja mama nazwala go dziś buntem nastolatki. Niech sobie nazywa jak chce, aj nie będę prac brudów po facetach-nierobach, którzy w tym domu nie robią kompletnie nic. Jak mamie pasuje, ok, ale ja nie będę robic z siebie sługi i niewolnicy. To nie ja się zdecydowałam na życie z tymi ludźmi. Piję melisse ale to mi nic nie daje. Nie mogę się też zmusić do codzinnego pisania bo moje życie jest strasznie nudne. A emocje? No więc do wczoraj przez prawie cały tydzień chodziłam zła i naburmuszona. Denerwowało mnie wszystko, każde słowo i zachowanie. Pawełek i jego synalek...

14:52
11.08.2018
Wróciłem do pionu. Jest duzo lepiej. Raczej sam nie będę manipulował z dawkami leków, bo miałem niezły zjazd. Przemyslenia mam nadal te same. Nie mam ochoty na spotkania z ludźmi, może potrzebuję czasu.. Nie wiem, na chwilę obecną jest mi...

14:36
11.08.2018
Uświadomiono mi, ze moja córka przeze mnie też powinna brać udział w terapii, że skrzywdziłam ją bardziej niż myślałam. Bardzo się za to winię i nie umiem tego przełknąć ;( Ostatnia moja sesja terapeutyczna to sam płacz i poczucie rozczarowania życiem i samą sobą. Jakby bardziej mi szkodziła niz pomagała. Teraz nosze w sobie smutek od kilku dni i ogromna mobilizację. Zaraz wyruszamy z Zosią na zakupy. Lubię z nią kupować, bo potrafi mi doradzić i jest jak moja mała...

11:21
11.08.2018
Dziś rano nie wytrzymałam i zmusiłam go do mycia. Mieszkanie śmierdzi od niego i uświadomił nam to listonosz. Wstyd jak cholera. Krzyczałam, groziłam nie dało rady. Ponieważ od jakiegoś czasu ojciec jest bardzo pilnowany i nie dopuszczamy do niego kolegów z alkoholem powiedziałam, że pozwolę mu się napić z kolegami piwa. Oczywiście kłamałam, ale smród z jego pokoju zaczął mi przeszkadzać. Kamil stwierdził, że zawlecze go pod prysznic jak sam nie bedzie chciał iśc. Stwierdziłam, że nie zalezy mi na zaufaniu ojca, chce, żeby póki tu jestem się wymył. Poszedł...

00:25
11.08.2018
Mimo, ze minął już spory kawałek czasu wszystko co słyszałam od swojego byłego męża dalej dźwięczy mi w uszach i nie umiem wyrzucić tego ze swojej głowy. Jaka gruba jestem, że mam piersi jak dojna krowa, że zmieniłam się nie do poznania i teraz nie tknąłby mnie nawet kijem. A kiedy już chciał mnie tknąć zawsze powiedział w trakcie coś dotyczącego moejego wyglądu, albo zachowania co było jego zdaniem beznadziejne. Nie wiem, czemu na to pozwalałam. Może mam taki głupi uległy charakter? Może podświadomie wybieram mężczyzn, którzy muszą sprawować kontrolę....

22:57
10.08.2018
Pracuje w laboratorium. Kontakt z ludzmi mam ograniczony i bardzo dobrze. W pracy już nawet nikt nie dąży do zawarcia ze mną bliższej znajomości. Szybko się zorientowali, że ja się nie nadaję, że nie chcę i nie umiem. Przyjemności? Mam jedną czytam obsesyjnie książki. Potrafię wchłonąć ich kilkanaście w tygodniu. Rodzice także przestali już dążyć do uspołecznienia mnie. Czy jestem samotna? Nie wiem. Czuję, że czegoś mi brakuje, ale nie wiem co to. Czuję do ludzi wstręt. Traktuję ich jak egoistów, którz wszystko robią pod siebie, a innych potrzebują po to,...

18:54
10.08.2018
Mam fobię społeczną, nie mam przyjaciół, nienawidzę ludzi. Całe studia byłam sama, odizolowana. Jak mam mieć styczność z jakimś człowiekiem, to bardzo to przezywam dużo wcześniej. Kontakty z ludzmi ograniczam do minimum. Co jakiś czas wracam na terapię, zmieniam terapeutów jak rękawiczki. Terapia nie daje mi nic. Mam 32 lata i emocjonalnie zatrzymałam się na poziomie liceum. Boję się ludzi i nie lubię ich za to co są w stanie ze mną zrobić, gdy się nie obronię. A bronić się nie umiem. Mam rodziców (mieszkam z nimi) i starszą siostrę, która zupełnie mnie...