17:19
31.07.2019
Ledwo co przyszłam z parku a już słyszę płacz siostry i krzyki mamy. Poszło tym razem o to że nie ma kto mamę zawieźć na zakupu. Ojcec jak to on podpity i spał. Mama wpadła w taki szał że pewnie wszyscy sąsiedzi słyszeli. Jest mi tak wstyd. Co oni sobie wszyscy myślą o nas. W każdym bądź razie mama wzięła torbę i soakowala jakieś ubrania i resztki pieniędzy i gdzieś poszła. Ojcec też wyszedł wściekły gdzieś. Zostałam sama z siostrą. Mam dość swojego ŻYCIA. ŻYCIE jest takie niesprawiedliwe.  Czym sobie na to...

16:53
31.07.2019
Nie bardzo wiem jak zabrać się za pisanie tutaj. Nwm czy to jest dobry pomysł. Boję się że ktoś mnie tu może rozpoznać. Chociaż w sumie wątpię żeby był tutaj ktoś z moich znajomych czy rodziny. No cóż jedyne co mnie spotkało dobrego w ostatnim czasie to znalezienie tej strony. Tak sobie czytałam o Waszych historiach i aż mi się lepiej zrobiło. Lepiej mi się zrobiło bo wiem że nie jestem sama z takimi problemami z jakimi się zmagam. Sama nwm czy to pisanie coś pomoże czy nie ale i postaram się spróbować. Z tego co przeczytałam wielu z was przeżyło w...

12:56
28.07.2019
Zostałam z siniakami i większym przywiązaniem.   Przyłapałam się na wąchaniu jego bluzy.   Zrobiłam mu zdjęcia gdy spał... Tak dla siebie, w prywatnym folderze. Wiem, nie powinnam. Ale uwielbiam kształt jego nagiego ciała... Chciałam to zachowac, to wspomnienie, ten widok.   Zostałam z siniakami, jego pachnącą bluzą, i coraz większym przywiązaniem.   On na pewno nie postrzega mnie tak, jak ja jego staram się nie postrzegać.   Kurwa, jak wyplenić mężczyzn, ludzi w ogóle, ze swojego umysłu? Jak stać się na to...

04:37
28.07.2019
Nie wiem czy to przez to, że od jakiegoś czasu staram się próbować nowych rzeczy, czy może mam borderline.   Wracałam późno sama do domu. Byłam po dwóch piwkach. Stali niedaleko alkoholowego, norma, ciągle jakieś grupki tam stoją, przezornie przeszłam na drugą stronę ulicy. Jeden z nich zawołał do mnie. A to ciekawostka. To się zdarzyło pierwszy raz. Nie wiem co mnie tknęło, ale w sumie wcześniej po tych piwkach czułam trochę brak towarzystwa, na języku czułam też smak desperacji, więc... Po tym stanie psychicznym, coś mnie tknęło żeby pieprzyć to...

00:57
27.07.2019
Nie mogę się pozbyć wrażenia, że...   Upadłam.   Nisko.   Gdybym mogła cofnąć czas... Wykasowałabym ostatnią noc że swojego życia.   Może kiedyś o tym opowiem... Może nie... Może po prostu spróbuję zapomnieć...   Upadłam nisko.   Dobrze, że chociaż zdałam sobie z tego sprawę i robię wszystko by nie upaść...

01:42
25.07.2019
Dzisiaj miałam dobry dzień. I nie wiem czy zacząć od rzeczy dobrych czy tych, które zaprzataly mi głowę wcześniej. Moze po kolei. Mój ojciec rozstaje się ze swoją dziewczyną. Wariatka się wyprowadza, a ja pomimo, że jej nie cierpię (cholera, cala moja rodzina plus moi tesciowie jej nie lubią) to czuję sie winna. Nie miałam z tym rozstaniem nic wspolnego, zupełnie. Ale to taki kompleks dziecka, które zawsze było obwiniane. Moja matka odkąd pamiętam przychodziła do mojego pokoju pijana czy trzezwa, i darła mordę. Darła się "to twoja wina, że się poklocilam z...

00:09
25.07.2019
Popieprzylo mnie totalnie. Odkopałam swój stary, pusty instagram i napisałam do dziewczyny, którą znam ze szkoły. W ostatnich latach nie lubiłyśmy się. Straszna pozerka, wkurzająca, uważałam ją za idiotkę. Znalazłam jej insta trochę przez przypadek, nagle mi się przypomniała pewna sytuacja. Zobaczylam, że ma nowe zainteresowania i się w tym doskonali. Sprawia wrażenie normalnej i bardziej dostępnej. Sama mówi o problemach z samooceną, to że była zakompleksiona to było widać gołym okiem. Ale poczułam do niej autentyczną sympatię przez to, że...

10:53
24.07.2019
Temat otwartego związku przewijał się parę razy między nami w ciągu ostatnich paru lat. On zawsze mówił, że byłby szczęśliwy gdybym była z kimś innym, spełniała swoje potrzeby. A co, jeśli spełniam potrzeby, których on nie potrafi zaspokoić? Tego mu nie powiedziałam. On w ciągu naszego związku był z dwoma osobami, ja się z kimś całowałam. A ostatnio...   Ostatnio spotkałam się z kimś poznanym przez internet. Trochę mieszane uczucia, chciałam zrobić dobre wrażenie, jednocześnie próbowałam też pamiętać, że to nie ja muszę się popisywać, no...

00:53
24.07.2019
Wczoraj byłam na rozmowie o pracę w agencji.. nie wniosło to nadal żadnych konkretów. Dziś dostałam telefon. Powoli coś się rusza. Jest jakiś kontakt. Cały czas wysyłam cv jak tylko widzę coś ciekawego. Otwieram oczy siedzę na ogłoszeniach. Na przerwie w pracy to samo. Sprawdzam maila. Myślę i działam jestem tak zdeterminowana jak nigdy. Plecy coraz lepiej. Wracam do formy. Przez ten tydzień nie mogę nic robić poza papierkami i innymi pierdolami muszę przynieść papier od fizjo o mojej kondycji fizycznej. Dla mnie dobrze nie muszę nic dźwigać i się przemęczać..a...

00:47
24.07.2019
Wspólny weekend. Piątek. Bilard. Piwo. Kolacja. Rozmowa. Sex. Pół soboty w łóżku. Wspólne gotowanie. Spacer z psem. Zakupy. Porządki. Niedziela. Wspólne śniadanie. Gadanie o wszystkim i o niczym. Mała wycieczka na zakupy. Deszcz. Kawa. Pączki. Zaczęłam temat..trochę przewalkowalismy co nam na watrobach leży .. daje sobie trochę czasu. Daje nam trochę czasu. Ale ile? Nie wiem. Próbowaliśmy się do siebie bardziej zbliżyć..rozmowa, żartami..fizycznością. Obawiam się że jednak tego nie czuje. Lubię go. Mam wrażenie że kocham się z kolegą..staram...