Coraz większy spokój

19:55
31.07.2018

Uspokajam się. Moja terapeutka P. Kasia ciagle przypomina mi o słuszności moich decyzji. Może nie bezpośrednio, ale tak kieruje rozmową, zadaje pytania w taki sposób, że doskonale wiem, co robić Czuję, że robię dobrze… ale po jakimś czasie od rozmowy to uczucie zanika i wtedy czekam na kolejną sesję, żeby sobie przypomnieć, co jest prawidłowością.

Spotkanie z Arturem było bardzo miłe. Poszlismy na kawę, potem do parku. Odprowadził mnie do domu. Jest rozwodnikiem, ma dorosłego syna. Nigdy nie byłam w długim związku. Miałam paru chłopaków, ale wszystko samo się rozpadało, a ja nie miałam siły tego ratować koncentrując si na ratowaniu mojej matki.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz