Jestem zadowolony

01:43
7.08.2019

Trafilem tu w dołku. Mietosilem wszystko, jak było mi zle i nie wiedzialem co ze soba robic. To naprawde pomagalo, choc czasem wydawalo mi sie ze piszac ciagle to samo narazam sie na osmieszenie.

Teraz nie pisze. Czytam codziennie, ale wlasciwie to nie mam potrzeby pisac. Ta potrzeba pojawia sie u mnie, kiedy sobie nie radze i kiedy nie wiem co robic.

Teraz mam dobry czas. Pomyslalem, ze moze o tym tez warto napisac. Tak, zeby udokumentowac, ze nie tylko jest zle…

Potrzeba pisania jest zdecydowanie mniejszA u mnie, kiedy większość uklada sie po nojej mysli. Ale nic nie trwa wiecznie. Wiem, to i przez ta swiadomosc, wiedzac ze predzej czy pozniej wroca ciezkie czasy, musze miec czarno na bialym ze bylem szczesliwy…

Kupilem motor.

W sobote odbieram psiaka.

Mam dziewczyne.

Bylem z nia u zbitej z tropu matki na obiedzie.

Powiedziala, ze mnie kocha. Dziewczyna, nie matka 🙂

Mieszkamy w zasadzie razem.

Szybko to wszystko sie toczy…ale szkoda marnowac czas. Za duzo czasu syracilem na biernosc.

Wiem jedno: dzis zycie moze byc zalosne i do dupy…ale jutro, albo za kilka tygodni moze wydarzyc sie rzecz, ktora diametralnie je odmieni. Albo w najeszej glowie zaiskrzy mysl, ktora pchnie do dzialania. Albo cholera wie co…

 

Dobrej nocy. Jesli ktos to w ogole przeczytal…

😴😴😴

4
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
Szuzi

Też tak mam. Jak jest dobrze to nie chce mi sie pisac. Ale swietnie ująłes dlaczego właśnie wtedy też warto…

MindtheGap

„Wiem, to i przez ta swiadomosc, wiedzac ze predzej czy pozniej wroca ciezkie czasy, musze miec czarno na bialym ze bylem szczesliwy…” – w punkt!

Wiktoria

To wspaniałe! Jestem z Ciebie dumna i ciesze się razem z Tobą;) powodzenia;)
Ps. Pisanie zawsze ma sens😉

tuteraz
tuteraz

Przeczytalam. I ciesze sie Twoim szczesciem. Chwilo trwaj!
Brawo. A jaki psiak?