kac

21:19
16.06.2019

Wczoraj szalałem z 22-latka. Chętna, mówiła, ze bez zobowiązań. Kac ogromny, w domu syf, tańczyła na stole w kichni. Jedna noga stołu jest złamana, kilka potluczonych talerzy. Nawet nie chciało mi się sprzątać. Dziś nie był tydzień mojej opieki. Żona zaskoczyła mnie telefonem. Chcą wyjechać na kilka dni, a ja mam zająć sie dziećmi. Zajmę się. Zawsze to szansa, żeby się do siebie zbliżyć. Bredzę. Jak opieka jest tak podzielona nie mam na to szans. Nie mam nic do gadania i dzieciaki czekają głównie na to az cos dostana. Taki uklad nauczyl je cwaniactwa, chociaz zal tak mowic o wlasnych dzieciach. Ale tu sie pisze prawdę przecież…

Zabiore je na kilka dni nad morze… Żeby miały ze mna jakies mile wspomnienia. Nawet jak bedzie do dupy pogoda. Będziemy jesc frytki, pic cole i biegac bez skarpet do 12 w nocy. Wszystko czego nie pozwala mama. Tylko to pozwoli mi byc zapamietanym.

###

Sobotnie ruchanko dzwonilo 2 razy. Wyslala esmsa czy nie zostawila u mnie zegarka. Nie zostawila. Jakby zostawila wolalbym go jej odeslac niz znow sie spotkac.

###

Pol butelki wodki przywoluje mnie z lodowki. Niech poczeka do jutra. Rano musze wygladac normalnie.

2
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
Okularnica

Dzieci z rozbitych rodzin maja strasznie trudno. Ale zgadzam sie , ze ucza sie cwaniactwa i swietnie potrafia wykorzystywac sytuacje. Obserwowalam kilka takich rodzin i to przykre jak interesowne sa takie dzieci. Pewnie wina rodzicow, ze nie umieli sie dogadac. Moze uda Ci sie nawiazac lepszy kontakt, kiedy beda duze i beda mogly same decydowac.

MindtheGap

No cóż, nie zazdroszczę jej. Nie żeby jednorazowe bzykanie było czymś złym i że trzeba od razu się spotykać, ale jednak trochę przykre, że nawet zegarek wolalbys jej odesłać, niż spotkać sie osobiście na 5 minut. Nie, że krytykuję, ale jednak przykre – z punktu widzenia laski.