Ludzie, dzięki, że jesteście!

21:49
20.11.2018

Tak! Właśnie tak.

Dziś miałam jeden z gorszych dni w życiu, cała ta sytuacja w pracy i rozwój wypadków (ciągle to się dzieje!) trochę mnie przerosły, przeżywam stres trudny do ogarnięcia. Dziś w nocy wstałam o 1-ej i nie spałam do rana. W pracy huśtawka, od akceptacji i siły rano poprzez smutek i zwątpienie w południe aż do rozpaczy, kiedy wychodziłam z pracy i płakałam w głos koleżance w słuchawkę. Ale nie o tym będzie tym razem – nie o tym, jak mi było/jest źle. A o ludziach. O koleżance w pracy, która jest cudowna i wspierająca, o drugiej, do której zadzwoniłam i ryczałam jej w słuchawkę, a ona chciała się natychmiast spotkać, o mojej przyjaciółce, która zadzwoniła pytając, jak się czuję i powiedziała mi wiele krzepiących słów. O koledze z terapii, który podrzuca mnie do centrum, który także dał mi duże wsparcie. Ludzie, dziękuje Wam. Bez Was nic nie ma sensu. Dziękuję. Wzruszyłam się i płaczę.

Wygląda na to, że chyba udało mi się wrzucić pozytywny wpis! A więc może jednak progres?

 

2
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
Bridget

Płacz ile wlezie, wyrycz cały stres bo potem będzie lepiej. Brawo za pozytywny wpis! 🙂 Pozdrawiam 🙂

Latajaca ryba

Masz koło siebie ludzi, bo jesteś pełna empatii i zajebista 🙂 Pomyśl, że za rok czytając te wpisy będziesz mieć zupełnie inną sytuację zawodową… i bardzo prawdopodobne, że stwierdzisz, że zrobiłaś dobrze .