Niekobieta

00:32
22.06.2019

Co słyszy kobieta która nie może mieć dzieci? Że jest jałowa, bezużyteczna. Zdaniem niektórych. Co słyszy kobieta która nie chce mieć dzieci? Że jej minie z wiekiem że jej przejdzie, a co to przeziębienie? Czy to że deklaruje się że nie chce ich miec mówiąc to otwarcie i poważnie to podstawa by mnie lekcewazyc? By uznać że ta decyzja minie niczym choroba? Nie wyrażam na to zgody.

Co za dyskryminacja.

Każdy z nas boi się pewnego rodzaju odrzucenia z różnych powodów. Ja przez długi czas bałam się tego że jeśli spotkam porządnego faceta na którym będzie mi zależało i on będzie chciał mieć kiedyś rodzinę, a ja mu wyznam że nie chce nigdy dzieci ze to przemyślana decyzja od kilku lat a nie kaprys który minie, że on  mnie odrzuci.  Uzna ze nie jestem prawdziwą kobietą skoro nie chce dać mu dziecka że jestem nic nie warta że coś ze mną nie tak i zostawi. Mam to w głowie jestem świadoma że ktoś mógłby tak powiedzieć.. byłabym też w stanie zrezygnować z takiego mężczyzny( jeśli by mi tak powiedział to wtedy napewno bym go zostawila) ale gdyby był ok i wiedziałabym że mu na tym zależy odpuściłabym.. liczę się z uczuciami innych ale i swoimi więc odeszłabym . Moze byłoby to egoistyczne a zastawiała bym się uczuciami innej osoby ale wolałabym odejść niż siebie zmuszać do czegoś.. nie wyobrażam sobie jak ślepa bym musiała być aby złamać właśne przekonania na ten temat by kogoś innego uszczęśliwić. Nie zrobiłabym tego więc bym odeszla.

Poza tym jak się z kimś jest i nam zależy na tej osobie i wychodzi kwestia że ktoś nie chce rodziny lub nie może mieć..jak można powiedzieć tej osobie że jest nic nie warta że jest śmieciem że jest gorsza.. to kochasz kogoś zależy ci ale jak osoba nie może ci czegoś dać to jest nic nie warta.. dla mnie to nie jest miłość..ani nic z nią związane.

Nigdy nie robiłam sobie badań ale może kiedyś zrobie.. myślę że łatwiej jest mówić nie mogę mieć dzieci niż nie chce mieć dzieci.. w tym pierwszym przypadku ludzie Ci współczują..w drugim twierdzą że ci przejdzie ze z wiekiem zmienisz zdanie i nie traktują cię poważne. Tylko czy chciałabym żeby mi współczuli czy tak jak teraz lekceważyli..?nie wiem co gorsze. Czasem myślę że łatwiej byłoby być bezpłodna niż tłumaczyć wszystkim dlaczego mam takie poglądy nie inne. To męczące .

Dziś te obawy mnie opuściły bo dowiedziałam sie że mój obecny partner rozumie moje poglądy i nie będzie mi narzucał takiej presji w przyszłości. Czas pokaże jak rozwinie się nasz związek ale w obecnym momencie ta rozmowa dużo wniosła do naszej relacji.

9
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
whitesea

Rozumiem cię. Miałam bardzo dłuuugo (odkąd pamiętam dopiero po 30 się to zmieniło) bardzo podobnie Zawsze wydawało mi się to zabawne że ludzie nie mogą sobie poradzić z tym, iź ktoś może chcieć inaczej żyć. Że jako ludzie mamy potrzeby, które możemy realizować na wiele sposobów. Jak sami potrzebują potwierdzenia słuszności swoich wyborów, a ten inny wzbudza niepokój. I powiem Ci jeszcze że jako osoba z dziećmi zrozumiałam jakie to szczęście że jesteśmy tak rożni, bo w pracy to ci bez dzieci ciągnęli projekty, angażowali się społecznie, w czasie kiedy ja byłam w patowym położeniu.

MindtheGap

Mnie się nie zmieniło. Owszem, niemowleta są rozkoszne, jest dużo miłych chwil, nie jest tak, że nienawidzę swoich dzieci, staram się być w miare dobrą matką (choc nie oceniłabym się wyżej, niż na trójkę) ponoszę odpowiedzialność, zależy mi, by były szczęsliwe itp itd. Ale mimo upływu lat wiem na pewno, że to nie była moja droga i mogąc cofnąć czas na pewno nie zdecydowałabym się na macierzyństwo. Kiedy komuś to mówię, ludzie robią oczy jak spodki. W naszej kulturze to herezja ! To nieprawda, że macierzyństwo daje szczescie i sens życia. Nie wierzcie w te brednie. Komu daje, temu daje… Czytaj więcej »

Innakobieta

Nie dla każdego spełnieniem marzeń jest rodzicielstwo. Ludzie argumentują często posiadanie dzieci chęcią posiadania kogoś, kto „odwdzięczy się” nam za opiekę na stare lata. Nie uważam, by była to dobra argumentacja i powód do robienia czegoś wbrew sobie.

MindtheGap

Ja nie chciałam, wyszło tak, że mam i wcale to nie jest dobre. Ani dla mnie ani dla nich.
Nie dajcie się, zaufajcie sobie, naprawdę. WOLNO NIE MIEĆ DZIECI!

young-woman27

Hej! Też nie chcę mieć dzieci no i niestety jest tak jak napisałaś, ludzie uważają to za fanaberię ale jeśli powiesz, że dzieci mieć nie możesz to wtedy wszyscy współczują. Nie wiem czy słyszałaś ale jest super blog bezdzietnik.pl tam jest sporo dobrych tekstów o bezdzietności z wyboru polecam się zapoznać. 😉

MindtheGap

Świetny blog, rzeczywiście.