Nudna Ja

21:57
24.05.2019

Właściwie to nie wiem o czym mam pisać. Jak nie piszę, to myślę by napisać a jak chcę to nie wiem o czym. Jestem ostatnio bardzo nudna. Nudna bo bardzo dobrze się czuję. Oddycham, jestem sobą, mam znowu siebie. Zachwycam się śpiewem ptaków, kocham je wszystkie gdy je słyszę w słoneczny poranek (a czasem o 4:00 nad ranem jak się przebudzę) jak cudnie śpiewają, ta ich muzyka mnie totalnie rozbraja. Uwielbiam moje rechoczące wieczorami żaby w pobliskim stawie, ich koncert mnie raduje i jak idę tam cieszy mnie to niezwykle. Wiem, może jestem walnięta, ale ja to kocham, doceniam i wdzięczna jestem, że mogę to słyszeć i się tym cieszyć. Jara mnie zieleń drzew i wszystko co rośnie, choć do niedawna wszystko z tym procesem związane mnie dobijało, bo moja alergia dała się we znaki ostro. Nie wiem… sama nie wiem…może w końcu zaczęłam świadomie żyć. Może ten proces, który się rozpoczął rok temu trwa cały czas i się pogłębia co mnie osobiście cieszy, bo zaczynam być wdzięczna za te błahe (dla niektórych) rzeczy. I nie obchodzą mnie wakacje w tym roku, gdzie pojadę, czy w ogóle pojadę… Nie obchodzi nowy ciuch, kosmetyk…wcale tego nie potrzebuję w zasadzie…. Może tak człowiek ma jak przejdzie te swoje graniczne cztery zero. Nie wiem. Ja tak mam i jest mi tak z tym dobrze. Nie muszę się nigdzie spieszyć, tak wiele zauważam. Dodam, że nigdy nie brałam żadnych narko, nie jarałam trawy (no raz może, choć i tak na mnie nie działała wtedy), nie pijam alko, bo mi nie smakuje. Mimo to doceniam to co mam. Nawet dziś złapałam się na tym, że byłam szczęśliwa, że kupiłam sobie ściery do kuchni za 2 zyle w Biedrze. I lubię ten stan. Lubię być taka szczęśliwa z takich błahych powodów. Nie chcę wracać do marazmu, depresyjnych myśli, narzekania, złego samopoczucia. Kocham stan w którym jestem i nie chcę za nic wracać do ogromu smutku.  🙂

2
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
Szuzi

Miły stan…

MindtheGap

Wspaniałe, co piszesz. Niech ten stan trwa jak najdłużej!