O mamie słów kilka

14:27
6.01.2019

Moja matka się nigdy już nie zmieni. Wiem to i nie liczę na to, ale muszę o tym napisać. Ona zawsze wie lepiej, zawsze i wszystko. Jej kontrolowanie wszystkiego doprowadza mnie do szału. Nie dość, że mnie stale chce kontrolować to nawet wszystkie przedmioty  martwe także są przez nią kontrolowane. Wszystko musi wytknąć, wszystko poprawić, wszędzie zajrzeć. Przyłazi do mnie do domu to musi sprawdzić czy wszędzie jest posprzątane, czy ten kwiat podlany, czy te buty prosto stoją, czy wszystko jest tak jak ona by chciała. Gdy coś jest nie po jej myśli, a jest często, bo ja oczywiście zawsze mam inaczej niż ona by chciała, to zawsze usłyszę komentarz niezadowolenia. Oczywiście nie zwracam uwagi na to, i przemilczam to już, bo nie chcę tracić energii swojej na kłótnie z nią, ale mam serdecznie dość jej gadania. Jestem nią ogromnie zmęczona. Pragnę się stąd wyprowadzić jak naszybciej. Chcę mieszkać daleko od niej by ona nie miała wpływu na moje życie, moje mieszkanie, i na to czy mam gacie w kostkę ułożone czy nie. Duszę się przy nią często. Pragnę być wolna a przy niej nie jestem jak ona tak blisko mieszka. Nie wiem kiedy to nastąpi, kiedy się stąd wyprowadzę skoro nikt nie dzwoni do mnie z żadnej z firm. Wykończę się nerwowo wkrótce i wyląduję cholera wie gdzie. Mam dość!

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz