Posylwestrowy wpis

16:02
10.02.2019

Byłam na Sylwestra u kolezanki. Bawiliśmy sie do 5.00 rano. Na szczescie nic nie piłam bo potem byłaby tragedia.

No i mamy już luty…za kilkanaście dni moje urodziny.

Narazie patrząc na swoje życie, skupiam sie na swoim zdrowiu. Zrobiłam prywatnie badanie krwi, na tarczyce. Jutro wyniki. To znaczy ja wiem ze one będą złe bo w styczniu byłam u endokrynologa, ale nie miałam kompletnych badań tylko część więc dlatego musialam sprawdzic resztę bo czuję sie Fatalnie. Jednego dnia senna, tak że na stojąco mogłabym zasnąć, drugiego dnia mega pobudzona, cała aż „latam”.

….

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz