Praca.

23:46
4.11.2018

Jutro jadę do Gdyni. We wtorek z rana mam rozmowę w sprawie pracy. Nie wiem czy dobrze robię jadąc tam. Jest to kolejna identyczna firma o tej samej działalności, w których pracowałam dotychczas ale aplikowałam na inne stanowisko na szczęście, bo nie zniosłabym znowu robić to samo. Poza tym chcę by ta praca była dodatkiem do tego co właściwie chcę robić i na 100%. Z tej pracy mam tylko mieć pieniądze na życie a skupić się na czymś innym. Nie wiem czy powinnam jechać czy nie ale już kupiłam nocleg więc pojadę. Najwyżej na marne. Trudno. Zobaczę jak tam jest, jak będzie na rozmowie. Przecież nawet jak będą mnie chcieć to ja mogę nie chcieć tam pracować. Zawsze jest wybór. Poza tym mam wewnętrzne uczucie (i miałam je już nawet przed wakacjami), że będę mieszkać nad morzem, że się przeprowadzę tam. Nie wiem skąd je miałam ale tak czułam, że tam pojedziemy, ja będę miała pracę a dziecko moje nową szkołę, z której będzie zadowolona. Dziwne to wszystko, bo nie wiem czy tak będzie. Zawsze chciałam się wyrwać z tej dziury, w której mieszkam więc może w końcu przyszedł ten czas. Zobaczymy.

Z Nim nadal cudnie. Fakt, mieliśmy małą sprzeczkę ale rozeszło się po kościach i znów jest wspaniale. Ciekawe ile będzie nasz romans trwał. Na razie niech trwa bo nie wyobrażam sobie inaczej. Pragnę go a moje serce rwie się do niego.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz