Przytłoczenie obowiązkami

18:55
13.03.2019

Wszystkie inne problemy schodzą na dalszy plan. Przemęczenie i przytłoczenie obowiązkami dzisiaj najbardziej dało się we znaki. Utknęłam w martwym punkcie pisania pracy. Zdałam sobie sprawę, że temat, który wybrałam jednak już mnie tak nie interesuje, chociaż dotychczas to była niemalże moja życiowa pasja. Dzisiaj pojawiły się chęci i motywacja, niestety, równolegle mam dużo zajęć i po powrocie do domu nie mam siły na nic. Już zapowiedziano dużo zaliczeń, terminów. Wszystko byłoby w porządku, jestem zahartowana, ale mam problem z odpoczynkiem. Czuję się piekielnie zmęczona. Jak kończę zajęcia i wracam do domu, to mój umysł nie funkcjonuje już. Śpię średnio po 7/7,5 godziny, więc to nie jest tak mało. Podobny czas miałam w październiku. Jestem tym sfrustrowana i zirytowana…

 

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz