Smutne swieta

16:36
25.12.2018

Nie bylam w stanie przygotowac swiat. Cale swieta znosze ze stolu potrawy przy ktorych nie kiwnelam nawet palcem… A potem znow wynosze je na stol. Jestem nieobecna. Lęk przeslonil mi doslownie wszystko. Nic nie ma sensu. I nic sie nie liczy. Czuje sie jakbym czekala na smierc.