Swieta

20:12
23.12.2018

Nawet lubię święta. Bardzo. Kolędy przy których sie wzruszam. Jedynie boli mnie ze co rok na Sylwestra o północy obiecuje sobie ze następny rok bedzie lepszy. Ale nigdy nic z tego nie wychodzi… ten Sylwester spędze praktyczne samotnie…bo rodzice będą juz spali a ja kupie sobie jedna butelkę szampana,i będę go sączyć do 3 … słuchając muzyki w tv. Jedynie zmieniło się w moim życiu to, ze mam prace. Duzy plus. Oj….ile łez było z tego powodu.. czułam się bezrobotna.. do niczego. Troszkę mnie ta praca dowartosciwala…. ale znow musiałam rozstac sie z moim bylym… i tak to jest…. moja miłość do niego sie wypalila niestety… pozatym zzaczął nadużywal alko. A ja nienawidzę PIJANYCH belkoczacych ludzi. A on pijany potrafił mi kłamać w zywe oczy ze nie pił. Ze jest trzeźwy. Uffff… juz pol roku jestem sama i jest ok. Nie chce faceta. Narazie. A czas pokaze czy znow kogoś poznam

WESOŁYCH Świąt 😉

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz