21:57
24.05.2019
Właściwie to nie wiem o czym mam pisać. Jak nie piszę, to myślę by napisać a jak chcę to nie wiem o czym. Jestem ostatnio bardzo nudna. Nudna bo bardzo dobrze się czuję. Oddycham, jestem sobą, mam znowu siebie. Zachwycam się śpiewem ptaków, kocham je wszystkie gdy je słyszę w słoneczny poranek (a czasem o 4:00 nad ranem jak się przebudzę) jak cudnie śpiewają, ta ich muzyka mnie totalnie rozbraja. Uwielbiam moje rechoczące wieczorami żaby w pobliskim stawie, ich koncert mnie raduje i jak idę tam cieszy mnie to niezwykle. Wiem, może jestem walnięta, ale ja to kocham,...

00:30
15.05.2019
Czuję się od jakiegoś czasu lepiej. Sama nie wiem dlaczego. Zaczynam wierzyć w jej słowa, że będzie dobrze, i że wszystko się dzieje dla mojego dobra. Znowu sama dźwigam życie (bez gnojka z Narcystycznym Zaburzeniem Osobowości) i jakoś mi idzie. Odzyskałam siebie i w końcu czuję, że żyję. Jestem wdzięczna za wszystko co mam, doceniam i cieszę się z prostych rzeczy. Łażę na spacery i dziękuję za drobne życiowe zjawiska. Przestałam się zamartwiać. Nooo chyba, że dzieciak mnie wkurzy albo strzela focha to muszę prostować sytuację rozmową ale i to mi nawet...

21:46
1.05.2019
...a teraz próbuję nadrobić zmieniając wszystko i iść tą drogą, o której zawsze marzyłam. Próbuję zmierzyć się ze strachem i próbować mimo wieku, obaw i wielkiej niewiadomej co będzie i czy w ogóle będzie. Nie chce mi się nawet pisać. Doła zaczynam mieć a tak dobrze mi szło ostatnio, przez te kilka dni. Zaglądam tu rzadko. Nie mam ochoty pisać, czytam jak się przypomni. Nie, nie chce mi się pisać....

01:24
29.03.2019
Tak, zaczynam od nowa, bo już chciałam znowu pisać o tym samym, jak to jestem bardzo nieszczęśliwa, bo on ma mnie w tyłku. Monotematyczna chciałam znów być i tworzyć o nim historie. Koniec! Muszę to zakończyć w końcu by się nie wykończyć. To był ostatni raz gdy mu powiedziałam, że mi na nim zależy. Już więcej tego nie usłyszy. Będę konsekwentna i dotrzymam słowa tak jak to robię w stosunku do innych. Koniec tematu! Poznałam dziś na FB bardzo fajna dziewczynę. Umieściłam post, na który ona odpowiedziała. Zaczęło się, że napisała do mnie na priv na...

16:29
18.03.2019
Tak, próbuję i wczoraj jakoś mi się udawało...ale nadal mam obawę w sobie i klucha w gardle rośnie. Tak bardzo pragnę być...

11:50
8.03.2019
Czuję się taka nieważna we wszystkim i przez wszystkich. Ryczę. Nie mogę się uspokoić. Piszę to stękając przez łzy. Jest mi źle, potwornie źle. I nie ma nikogo dla kogo byłabym ważna nawet w tej...

18:18
7.03.2019
Czasem mam takie chwile, że nie czuję nic. Jestem pusta. Czasem wydaje się wszystko takie zwyczajne bez uczuć, emocji, niczego. Jest tylko pustka, dziwna samotność i nijakość. Mimo że jestem wrażliwa na ludzką krzywdę, maltretowanie zwierząt i inne sytuacje to czasem nic w środku nie czuję. Oczywiście są to momenty ale tak jest. Teraz też czegoś mi brak, dlatego o tym piszę. Może to klimat wieczoru, nie wiem, może to że jestem sama w domu. Często chciałabym nie myśleć, dlatego czasem zmuszam się do pójścia wcześniej spać...a czasem mam takie w sobie dziwne...

01:21
6.03.2019
To przez naszą godzinną rozmowę zawodową. Jestem i czuję się pomijana. Mam wrażenie, że jestem w bardzo ważnych kwestiach nieważna. Wkurza mnie to. Niestety nie jestem osobą zgadzającą się na wszystko i mam swoje zdanie jakkolwiek odmienne by ono ni było. Zmęczyłam się tą rozmową a spać nie mogę. O ironio! 🙄 Jutro nudny dzień. Siedzenie w domu. Muszę sobie wymyśleć coś bo oszaleję. Może będzie słońce to wyjdę na spacer...choć z drugiej strony słychać, że pizga ten wiatr. Chcę zmian. Pozytywnych, fajnych. Chcę być zajęta i mieć mało czasu na...

11:53
5.03.2019
Od tamtego czasu ograniczyłam kontakty tylko do zawodowych, i jak widać chyba to był dobry kierunek. Słyszałam w jego głosie męczarnie takiej relacji, że się dusi i męczy i że mu nie leży. W końcu po 2 dniach nie wytrzymał i napisał, że mu mnie brakuje i że jak mnie nie ma to mu źle. Omijałam go jakiś czas i "wyrzygałam" wszystkie swoje wątpliwości i żale. Wiem, że się męczył. Powiedział sam, że mu zależy, że tęskni i że nie umie beze mnie. Nie wiem ile w tym prawdy a ile wygody posiadania kogoś...albo cholera wie czy mnie i innych jeszcze pań. Nie wiem....

17:30
3.03.2019
Gadamy tylko zawodowo, ja trzymam fason, jestem normalna, bez uczucia obrażania się, lecz unikam śmieszków-heheszków. On by chciał rozmawiać normalnie, już go wczoraj wyczułam na naszej rozmowie. Wiem, że mu mnie brakuje, czuję to. Wiem również, że mu jest głupio po tym wszystkim. Ja natomiast musiałam uciąć "nas" po tej sytuacji. Nie jestem i nie będę idiotką. Teraz muszę się zdystansować, bo nie chcę być oszukiwana. Chcę szczerości w relacjach międzyludzkich. Chcę ludzi szczerych i prawdziwych. Koleżanka mówi, że może powinnam wybaczyć, wybaczać i dawać...