16:29
18.03.2019
Tak, próbuję i wczoraj jakoś mi się udawało...ale nadal mam obawę w sobie i klucha w gardle rośnie. Tak bardzo pragnę być...

11:50
8.03.2019
Czuję się taka nieważna we wszystkim i przez wszystkich. Ryczę. Nie mogę się uspokoić. Piszę to stękając przez łzy. Jest mi źle, potwornie źle. I nie ma nikogo dla kogo byłabym ważna nawet w tej...

18:18
7.03.2019
Czasem mam takie chwile, że nie czuję nic. Jestem pusta. Czasem wydaje się wszystko takie zwyczajne bez uczuć, emocji, niczego. Jest tylko pustka, dziwna samotność i nijakość. Mimo że jestem wrażliwa na ludzką krzywdę, maltretowanie zwierząt i inne sytuacje to czasem nic w środku nie czuję. Oczywiście są to momenty ale tak jest. Teraz też czegoś mi brak, dlatego o tym piszę. Może to klimat wieczoru, nie wiem, może to że jestem sama w domu. Często chciałabym nie myśleć, dlatego czasem zmuszam się do pójścia wcześniej spać...a czasem mam takie w sobie dziwne...

01:21
6.03.2019
To przez naszą godzinną rozmowę zawodową. Jestem i czuję się pomijana. Mam wrażenie, że jestem w bardzo ważnych kwestiach nieważna. Wkurza mnie to. Niestety nie jestem osobą zgadzającą się na wszystko i mam swoje zdanie jakkolwiek odmienne by ono ni było. Zmęczyłam się tą rozmową a spać nie mogę. O ironio! 🙄 Jutro nudny dzień. Siedzenie w domu. Muszę sobie wymyśleć coś bo oszaleję. Może będzie słońce to wyjdę na spacer...choć z drugiej strony słychać, że pizga ten wiatr. Chcę zmian. Pozytywnych, fajnych. Chcę być zajęta i mieć mało czasu na...

11:53
5.03.2019
Od tamtego czasu ograniczyłam kontakty tylko do zawodowych, i jak widać chyba to był dobry kierunek. Słyszałam w jego głosie męczarnie takiej relacji, że się dusi i męczy i że mu nie leży. W końcu po 2 dniach nie wytrzymał i napisał, że mu mnie brakuje i że jak mnie nie ma to mu źle. Omijałam go jakiś czas i "wyrzygałam" wszystkie swoje wątpliwości i żale. Wiem, że się męczył. Powiedział sam, że mu zależy, że tęskni i że nie umie beze mnie. Nie wiem ile w tym prawdy a ile wygody posiadania kogoś...albo cholera wie czy mnie i innych jeszcze pań. Nie wiem....

17:30
3.03.2019
Gadamy tylko zawodowo, ja trzymam fason, jestem normalna, bez uczucia obrażania się, lecz unikam śmieszków-heheszków. On by chciał rozmawiać normalnie, już go wczoraj wyczułam na naszej rozmowie. Wiem, że mu mnie brakuje, czuję to. Wiem również, że mu jest głupio po tym wszystkim. Ja natomiast musiałam uciąć "nas" po tej sytuacji. Nie jestem i nie będę idiotką. Teraz muszę się zdystansować, bo nie chcę być oszukiwana. Chcę szczerości w relacjach międzyludzkich. Chcę ludzi szczerych i prawdziwych. Koleżanka mówi, że może powinnam wybaczyć, wybaczać i dawać...

14:32
1.03.2019
Czas zacząć żyć inaczej. Po tym wszystkim co otworzyło moje serce, które było zablokowane przez tyle lat i nie spotkało nikogo dla kogo tak mocno zabiło i czuło. Muszę przestać myśleć, zająć się czymś i zapomnieć. Muszę zacząć normalnie funkcjonować a nie łazić z głową w chmurach i żyć w matrix'ie. Najchętniej bym spała cały czas bo wtedy się nie myśli. Od 2 dni biorę na noc tabletki na sen by zasnąć od razu i się nie budzić. To pomaga, bardzo. Jestem wrakiem, przeżywam to wszystko tak mocno, bo jestem chu.jowo uczuciowa, bo mi zależy, bo się...

22:28
28.02.2019
Chodzę od wczoraj z kluchą w gardle. Nie jest dobrze. Jest fatalnie. Nie chcę nawet o tym pisać i tego wspominać....bo będę znów zaraz ryczeć. I tak zaraz będę. Wiem to. Czemu tak jest, że jak jest się szczerym to druga osoba nie jest? Czemu jak dajesz z siebie prawdziwą siebie dostajesz w zamian kłamstwa? Czemu to ma służyć? Czego nauczyć? Nieufności? Bycia tak samo nieuczciwym jak ta osoba? Ku.rwa no czemu?  Dajesz serce i szczerość a w zamian dostajesz kłamstwa. I jak zaufać człowiekowi skoro on sam każe tego nie robić przez swoje oszustwa?! Nie nadaję się do...

13:41
23.02.2019
Powinnam pracować nad projektem, który ma się ziścić w poniedziałek. Powinnam się do tego przygotowywać, zrobić paznokcie, posprzątać, szukać pracy, oddać to co kupiłam w sklepie w czwartek bo mi nie pasuje jednak. Powinnam ku.r.wa przestać być podejrzliwa, przestać myśleć, wkręcać się w chore schematy, płakać co chwile, panikować, bać się. Powinnam a nie robię tego. Siedzę i myślę. Wymyślam coraz więcej durnych rzeczy. Moja głowa to ciąg miliona myśli na jego temat, na temat co będzie za chwilę bez kasy, ale głównie to myśli o nim. Wku.rw.iam się,...

00:44
19.02.2019
Chciałabym mieć jeszcze dziecko. Zawsze chciałam mieć córkę ale gdy któregoś dnia popatrzyłam na Niego, to przyszła mi do głowy myśl, że chciałam mieć z Nim syna. Nigdy nie chciałam mieć syna. Nie wiem czemu. Nie umiem tego wytłumaczyć. A z nim bym chciała go mieć. Dziwne to takie jakieś. Nie wiem skąd takie rzeczy się biorą nagle w głowie. I choć wiem, że już nie będę mieć więcej dzieci bo jestem już w wieku cztery zero, to jakoś tak bym chciała jeszcze. Cóż... trzeba się z niektórymi rzeczami oswoić, że się nam z racji wieku nie przydarzą. Faceci...