O sobie

"Lepiej być szczęśliwym głupcem niż nieszczęśliwym mędrcem"

Problemy z jakimi się borykam

rozbicie i spadek nastroju, samotność, rutyna i monotonia, problemy w związku

Wiek

30-35

Płeć

Kobieta

22:25
8.11.2018
Adrian wyszedł z domu i zostałam sama. Nie wiem dokąd poszedł. To nie było ważne. Zadzwonił zaraz, że jego brat wpadnie po 2 faktury. Nieważne jakie...Wskoczyłam pod prysznic. Perfumy. Makijaż. Nie zdążyłam zrobić włosów. To też nieważne. Dzwonek zadzwonił, kiedy kończyłam malować usta. Rafał wyglądał jak zwykle nieziemsko. Nonszalancki, tajemniczy...ale bardziej zamyślony i smutny niż zwykle. Nie chciał rozmawiać. Kiedy mnie zobaczył nic nie powiedział. Po prostu wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni. Kochaliśmy się nie zważając na czas. Nie...

14:29
26.10.2018
Udaję idealną żonę i mamę z filmów z lat 60-tych. Fantazji o Rafale nie umiem wyrzucić z głowy. Próbuję je ignorować. Brakuje mi matki. Zawsze mi brakowało. Odkąd stało się, co się stało w moim dzieciństwie jest między nami dystans i coś dziwnego, czego już najprawdopodobniej nie pozbędziemy się nigdy. Może zabrakło szczerej rozmowy w tym najwcześniejszym etapie? Mam wrażenie, że terapia sprawia, że tylko mi gorzej. Jak tutaj piszę to też mi gorzej, bo potem długo o tym myślę. Niekoniecznie dobry jest rezultat przemyśleń... terapeutka jest zdania, że...

10:16
20.10.2018
Dochodzę do wniosku, że jestem straszliwą egocentryczką. Próbuję żyć dla innych przez kilka ostatnich dni, myślałam, że może ich szczęście uszczęśliwi mnie. Ale nie uszczęśliwia tylko frustruje. Jedyny plus jest taki, że zachowując się jak idealna mama i zona nie mam wyrzutów sumienia i nie nie nienawidzę siebie. Może da się tego wyuczyć? A może trzeba urodzić się z dobrym charakterem i mieć wspaniałą osobowość? Ja jestem egoistką do potegi entej. Nic nie umiem z tym zrobić. Chciałabym ,żeby życie ustawiło się tak jak ja chcę, dziecko grzeczne, mąż...