O sobie

"Lepiej być szczęśliwym głupcem niż nieszczęśliwym mędrcem"

Problemy z jakimi się borykam

rozbicie i spadek nastroju, inne choroby/zaburzenia psychiczne, molestowanie seksualne, samotność, rutyna i monotonia, problemy w związku

Wiek

30-35

Płeć

Kobieta

Moje sukcesy

mam dobrego męża
jestem mamą cudownej grzecznej dziewczynki
osiągnęłam stabilność finansową i rozwinęłam firmę
przetrwałam jako dziecko

Moje potrzeby

1. akceptacji

2. ciągłego chwalenia, uwagi

3. bycia w centrum

23:30
21.12.2018
Udaję. Czy oni wszyscy faktycznie są tak głupi, że nie widzą, co się dzieje? Ostatnio usłyszałam, ze tak bardzo się cieszą, że "całe to zło" za mną... Nie za mną. Ja tkwię w tym dalej, zupełnie sama. Jak jakaś oszustka. Oni chyba też mnie oszukują, bo nie mogę uwierzyć, że można być tak mało domyślnym. Mam wrażenie, że znają moje myśli, tylko tak jest im wygodnie. Nie zwracać uwagi...przecież i tak zrobię swoje, a to, co dzieje się ze mną w środku nic ich nie obchodzi. Chciałabym uciec gdzieś daleko. Brat mojego męża zadomowił się w moich...

16:57
11.12.2018
Dobry obiad, spacer z dzieckiem, spełnienie fanaberii łóżkowych mojego męża. Tyle wystarcza, żeby zagłuszyć swoje wyrzuty sumienia. Adrianowi tez tyle wystarcza, żeby uznał, że jestem szczęśliwa i tworzymy fajną rodzinę, której niczego nie brakuje. Dzisiaj czuje wyjątkową pustkę. Tak jakby wszystko co robię nie miało sensu, a prowadziło mnie jedynie do śmierci i...

23:01
7.12.2018
Brzydzę się sobą, bo jestem manipulantką. Seks jest dla mnie środkiem na osiągnięcie celu. Kiedy chcę coś dostać załączam trybik lolitki, głupiej niuni i dalej wszystko idzie samo, przeważnie po mojemu. Czasem mam wyrzuty sumienia, bo nie wiem, czy Adrian jest tego świadomy. Może to lubi, możne mu to pasuje i na swój sposób go to kręci? Tego tez nie lubię. Tej myśli, że całe życie obraca się wokół seksu. Tak, być może to moja chora wizja przez to, że dobierał się do mnie facet matki. A być może nie. Moze faceci są jak obślinione psy, a my korzystamy z tej...