Problemy z jakimi się borykam problemy rodzinne, współuzależnienia, molestowanie seksualne, samotność, problemy w związku, inne
Moje sukcesy Odnioslam sukces zawodowy, sukcesem jest też to, że dał am radę i nie rzuciłam sie pod pociąg
Moje potrzeby Akceptacji, spokoju, zwiazku uczciwego szczerego i bez tajemnic. Potrzebuje zrzucic z siebie to, co dźwigam od lat…
00:18
11.03.2019
Któregoś dnia nie mogłam wytrzymać. Łyknęłam wszystkie leki, jakie miałam w apteczce. Podbierałam mamie tabletki, którymi próbowała pozbyć się bezsenności. Pomyślałam, że tak będzie najlepiej. Byłam wtedy na studiach. Miałam dość alienacji, bycia TĄ dziwną, inną, samotną. Mężczyzn bałam się jak ognia. Nie potrafiłam przebywać z facetem w jednym pomieszczeniu, zachowywałam się jak psychopatka. Sama nakręcałam swoje reakcje wspomnieniami o Ślimaku. Z jednej strony czułam ogromny pociąg do mężczyzn, z drugiej bałam się jakiegokolwiek kontaktu (nawet...

23:31
27.12.2018
Z wesołej dziewczyny, która nigdy nie pozostawała w tyle stałam się dzikuską. Stroniłam od ludzi, mało mówiłam, ubierałam się w ciuchy, które nie pozwalały odróżnić, czy jestem chłopakiem, czy dziewczyną. Uczyłam się, czytałam ogromne ilości książek, oglądałam stare filmy, grałam na komputerze w simsy i myślałam. Głowa puchła mi od myśli. Obwiniałam się za sytuację do której doszło. A gdybym nie była tak wredna? Jeśli nie wyśmiewałabym tego chorego chłopaka może nie chciałby odwetu? Gdybym stanęła w jego obronie? Nie wiem. Równocześnie czułam...

21:57
13.12.2018
Po tym, co zrobił mi Ślimak nienawidziłam jeździć na wieś. Kiedy już byłam u dziadków całymi dniami oglądałam telewizję lub czytałam. Nie wychodziłam do dzieci. Bałam się i wstydziłam. Wakacje od tego czasu były dla mnie traumą. Czekałam na wrzesień. Rodzice ani dziadkowie niczego się nie domyślili. Wszyscy byli dumni ze swojej oczytanej i nad wyraz spokojnej wnusi i córki. A ja się męczyłam. Kiedy dostałam zapalenia pochwy próbowałam  jakoś powiedzieć to mamie, ale kiedy chciała zabrać mnie do ginekologa od razu powiedziałam jej, że mi przeszło....