02:41
16.12.2018
Dzisiaj nie moge spać. Dziwnie sie czulem cały dzień. Jestem nerwowy i boję się wychodzić. Kiedyś wkreciłem się, że w ziemie uderzy kometa. Naczytalem sie dziwnych rzeczy, a jestem strasznie podatny. Teraz uważam, a nawet jestem pewien, że wybuchnie jakaś wojna. Lubię historię. Dużo czytalem ostatnio. Doszedłem do takich wniosków, po przeanalizowaniu masy tekstów źródlowych. Kupiłem wszystko, co mogloby sie przydać podczas kryzysu. W domu mam ze 100 opakowañ zapałek, a to podobno niezbednik . Wkręcam się. Czasami dochodzi do mnie, że to mój kolejny odjazd, ale nie...

22:12
22.11.2018
Ciężko mi zaakceptować kila rzeczy i wiem, że to moja nerwica. Wkurza mnie np jak pije z butelki albo kartonu. Nie brzydzę się, ale od razu wyobrażam jak bakterie z jej ust dostają się do środka i zaczynają przyspieszać psucie się napoju. Albo nie mogę kłaść się na podłodze...bo oczami wyobraźni widzę roztocza wchodzące mi w każdy otwór. Przypomina mi się ich anatomia oraz funkcje poszczególnych cześć. Obleśne szczękoczułki i wstrętne nogogłaszczki. Mamy stan ekscytacji sobą i na razie to on determinuje wszystko w mojej głowie. Ale co, kiedy to minie? Czy...

23:52
20.11.2018
Sypiam z L. Nie mogę uwierzyć, że to stało się czymś normalnym. Łatwo przekazać mi jej wszystkie informacje o moich dziwactwach. Rozumie, bo sama też ma problemy, ale w tej chwili zdecydowanie mniej nasilone objawy. Dogadujemy się. Staję się innym człowiekiem. Dotykanie jej, wąchanie i robienie naprawdę ekstremalnych rzeczy z moja dziewczyną mnie nie obrzydza. Nie sądziłem, że ktokolwiek przełamie we mnie tę barierę. Śmieszne, że nawet inicjuje kontakt fizyczny. Czasem wychodzimy z Adamem i Ulką. Śmieją się z nas, że jesteśmy obrzydliwi, bo ciągle się...

22:37
5.10.2018
Dzisiaj bylismy w kinie. Kler chyba nie był dobrym wyborem. Jakoś mało romantycznie było. Potem trzymalismy się za ręce. Widziałem, że chce mnie pocałować, ale robiłem uniki. Wmówiłem sobie, że śmierdzi mi z buzi i nie chciałbym jej tym odepchnąc i zniechęcić. Nie powiedziałem, tylko robiłem uniki. Mogła poczuć się głupio. Tak czy owak i tak ją odepchnąłem. Ironia odepchnąłem po to zeby ona nie odepchnęła mnie?Spałem z nia przecież, a teraz mój mozg tworzy dziwne wymówki, żeby nie byc blisko. Kolejną było to, że nie umiem sie całować, że bede słaby...

00:00
5.10.2018
Od pobytu w górach wszyscy są dla mnie nadopiekuńczy. Nie czuję się przy nich normalny. Upilismy się, mieliśmy wspólny pokój. Ja i L. Zaczeła mnie całować. Byłem tak pijany, że nie pamietam za wiele. Wiem tylko, że to zrobiliśmy. To był mój pierwszy raz. W wieku prawie 33 lat. Pierwszy raz którego nawet nie pamietam. Hamulce puściły zupełnie, pamietam, że w pewnej chwili do pokoju wszedł Adam po czajnik albo herbatę. Nie ruszyło mnie to, nie przeszkodziło w niczym. Nie wiem jak było. Rano czułem zażenowanie. Nastepnego dnia bylismy jak para, a potem znów się...

14:19
17.09.2018
Decyzja zapadła. Jak zwykle pod wpływem alkoholu. Jedziemy w te góry. Asertywność poziom -dno. A może tak naprawdę tego chciałem. Jedziemy w następny weekend. Zobaczymy, jak będzie. Ja, Adam, Ulka, i L. Jak razem spędzamy czas (a ostatnio zdarza się często) jest fajnie. Lubię ich. Akceptujemy siebie, oni przede wszystkim akceptują mnie. Ja jestem dziwny, oni się nie wydają. Mamy jechać jednym samochodem do Murzasichle. Nigdy tam nie byłem. L. podoba mi się coraz bardziej. Nie umiem pozbyć się jej z mojej głowy, czasami nie mogę skoncentrować się na pracy. Dziś...

01:24
2.09.2018
Aspołeczny nie chcę być sam? Czy to się nie wyklucza? Ja nie chcę być sam, ale nie umiem odnaleźć się wśród ludzi. Lubię z nimi być, ale na moich własnych zasadach. Nie lubię niepotrzebnego kontaktu fizycznego, nie lubię dmuchania mi w twarz i szeptów do ucha i nie lubię jak ktoś mlaska, dłubie w nosie, drapie się w krocze, dłubie w palcach, obgryza lub skubie paznokcie, drapie się w głowę, ma powyciskane pryszcze, zakrywa usta dłonmi kiedy kaszle, smierdzi mu z ust i kilka innych. Adam jest bystry i szybko zrozumiał. Lubię jego obecność. Jego dziewczynę też...

13:58
14.08.2018
Udawałe. Zamknąłem się w pokoju i symulowalem. Ogladalem film, a oni siedzieli razem. Chyba moja teoria sie nie sprawdzila, bo Ula wziela kolezankę, ktora miala mi towarzyszyc. Tchórzliwe, ale nie musiałem sie tłumaczyć spinać, mialem spokoj. Czuję sie jak tchorz i gowniarz. dlaczego ja nie umiem z ludzmi rozmawiac normalnie tylko robie takie dziwne rzeczy prowokuje niezreczne sytuacje?? Mój brat wpadł wczoraj pozyczyć pieniadze, zauwazyl ze cos jest nie tak. Nie bede z nim o tym gadal i sie zaglebial, bo on patrzy na mnie z politowaniem i takim zalem, ze az robi mi sie glupio....

11:28
10.08.2018
Dostalem smsa od Ulki: "Jesteś gotowy na szalony  sobotni wieczór z nami :)"? Przeraziłem się, bo od razu odnoszę to do odpowiedzi Ulki na pytanie podczas naszej zabawy. Próbowałem jakos pogadac o tym z Adamem, a on stwierdzil, że zapomnial mi powiedziec, ale wie ze nie mam planow wiec bedzie powtorka balkonowej imprezy. Boje sie, ze oni czegos ode mnie chca. Dobra prosto z mostu: boje sie, że licza, ze spelnimy dziwna fantazje Ulki. Moze przesadzam i popadam w jakas paranoje? Nie wiem, ale od jakiegos czasu jestem bardzo spiety i boje sie zostawac z nimi sam na sam. Jak przychodzi...

20:03
28.07.2018
Wczoraj oglądałem z moim współlokatorem i jego dziewczyną zaćmienie księżyca. Siedzieliśmy na balkonie, słuchaliśmy muzyki, piliśmy martini. Trochę się wcieliśmy. Ulka zaproponowała zabawę: prawda, czy wyzwanie. Zawsze wybierałem wyzwanie, bo bałem się niewygodnych pytań. Jednym z wyzwań było obrzucenie z balkonu samochodu sąsiada jajkami. Jak szczeniak rzucałem tymi jajkami i miałem taki ubaw jak nigdy. Oni zawsze wybierali prawdę. Odpowiedź Ulki sprawiła, że dziś w ich towarzystwie czułem się dziwnie niezręcznie. Na pytanie Adama, jakie jest marzenie...