O sobie Jak latajaca ryba
Problemy z jakimi się borykam uzależnienia, depresja, lęk, nerwica, inne choroby/zaburzenia psychiczne, samotność, rutyna i monotonia, inne
Wiek 30-35
Płeć Kobieta
01:15
dzisiaj
Nie będzie wierszyka. Dzis mialam kiepski dzien. Zastanawiam sie, ile w tym, gdzie aktualnie jestem przypadków, a ile mojej inicjatywy lub jej braku. Narzekam, a zycie mnie niesie jak woda lisc, ktory zrzucilo drzewo. Myślę, celebruje cierpienie i nie zmieniam niczego. Tak jest latwiej, przynajmniej w tej chwili. W dluzszej perspektywie skazuję się na potępienie. Nie dbam o nic. Nawet o polskie znaki. Sen nie przychodzi...

15:38
9.04.2019
Nie mam dla kogo żyć. Nie chce mi się nic. Wiosna miała tę niemoc zamienić w wielkiego powera. Gówno. Zmieniła niemoc w jwszcze większą. I sumienie gryzie bardziej, bo warunki są, ale ciężko sie zmobilizować. Próbuję. No może nie tak ze wszystkich sił, ale przynajmniej nie jestem na zewnątrz jak warzywo. Wewnętrznie jestem zgniłym warzywem. Reanimacja na tym etapie nie wchodzi w grę. Jestem nawozem dla świata. Akceptacja. Teraz zacząć żyć na nowo. Jako ktoś...

21:38
4.04.2019
Nuda. Monotonia. Brak perspektyw. Owijam wężem szyję, potem przesuwam go między uda. Nuda. Monotonia. Brak perspektyw. Ciepły strumień wody daje zielone światło wypiekom na policzkach... Zamknięte oczy pomagają myśleć, że jestem kimś innym. Jestem kochana... Nie jestem sama... Mam dla kogo żyć... Pukanie wyrywa mnie z transu. Między nogami zamiast mężczyzny ulubiony element armatury łazienkowej. Mój wierny, zawsze gotowy i cierpliwy. Wie, że ja, to ja. I akceptuje, jak nikt dotychczas. Znudzona żona? Nie... Zabiegana...