22:43
18.01.2019
Mysle sobie, ze nie jestem zly Przeczytalem stare wpisy i dochodze do wniosku ze jestem coraz blizej swojego celu i ze sie rozwinalem haaaaaaa! Pieprzyc skromnosc. Czasem mysle o zlych rzeczach, ale swiadomie wybieram robienie dobrych Coraz czesciej zostaje u Pauliny, dobrze nam, poznalem jej znajomych, ona moich To dobry...

23:17
14.01.2019
Było ok. Może nie jakiś szał, ale całkiem dobrze. Paulina była zachwycona kombinezonem. Wyglądała w nim zajebiscie. Gdybym byl producentem tych kombinezonów płaciłbym jej za noszenie go. Dzieciak był zadowolony. Nauczył się jezdzić na nartach. Cwany jestem, bo "kupiłem" pana trenera na 3 godziny i mielismy troche luzu. Jezdziła strasznie, ale nawet wywracala sie seksownie. Raz nie moglem jej zlapac bo nie zrozumiala i zaczela zjezdzac na kreche. Balem się, że przeze mnie cos jej sie stanie. Ale skumala, że przechylic sie na jedna strone i zaliczyla glebe kontrolowaną....

14:26
11.01.2019
Why? Bo robię niespodziankę mojej kobiecie. Zabieram ją (i niestety jej syna też) do fajnej miejscowości w górach. Kolega dał mi klucze na weekend. Ma tam mieszkanie, więc trochę to cebulactwo, ale na resztę nie bede zalowal. Apartament jest fajny, świetnie położony. Nauczę ich jeździć, wrócimy wieczorem w niedzielę (chyba, że da się przekonać do poniedziałku, ja na wszelki wypadek wziąłem wolne). Ona nigdy nie jezdzila, a w gorach byla tylko w lecie. Kupiłem jej i dzieciakowi kombinezony narciarskie. Trochę zaszalalem, ale zaoszczedzilem na placeniu za noclegi :D...