13:59
9.06.2019
Jestem w dupie. 1. Przesłał em sie z przyrodnią po pijaku. Potem zadzwoniła i powiedziała o wszystkim żonie. Chciała mnie zniszczyć? Może, ale gdybym nie był idiotą nie zjebałbym wszystkiego. 2. Musialem się wyprowadzić. 3. Jestem załamany. Pierwszy raz w życiu czuję, że straciłem wszystko i nie wiem co robić. 4. Nie umiem odpowiedzieć na pytanie, czemu to zrobilem. Alkohol i dragi nie sa usprawiedliwnieniem. 5. Pierwsza ważna rola w moim życiu a ja zawaliłem. 6. Cala rodzina wie. Jakby mieli satysfakcję. 7. Paulina nie odzywa się, nie odbiera,...

20:42
7.04.2019
A moze przed wszystkim, bo dopiero teraz sie zacznie. 1. Mam żonę. 2. Mam dziecko. Pewnie zabrzmi to źle, ale z tego faktu jestem mniej szczęśliwy, bo zaczęły sie schody. 3. W rodzinie wszyscy obrazeni, ze uroczystosc odbyla sie bez ich udzialu. 4. Jestem skolowany. Czasem nachodzi mnie myśl, że zaczalem odgrywac jakas role. A predzej czy pozniej przedstawienie sie skonczy. Rola tez. 5. W zwiazku z pkt 4 za bardzo sie staram i czasem wychodze na ciołka-ciotę. Nie mam nic do gejow, ale z 2 opcji wolalbym byc postrzegany przez moja żonę jako milczacy drwal a nie...

17:39
4.04.2019
1. Jutro zmieniam stan cywilny 2. Mieszaja sie euforia i strach 3. Moja rodzina nienawidzi Pauliny 4. Paulina nienawidzi mojej rodziny, szczegolnie przyrodniej 5. Slub cywilny, obecni tylko świadkowie, potem idziemy szalec po klubach 6. Czy to naprawde...

23:43
24.03.2019
Euforia, strach, odpowiedzialność, żal Się oświadczyłem 🙂 Najpierw planowałem, a potem pomyślałem, że nie chcę z kijem w dupie prosić jej o rękę, więc nosiłem pierścionek zawsze ze sobą. No i wczorajszy dzień okazał się odpowiedni. Leżeliśmy rano w łóżku, dzieciak oglądał bajki. Poszedłem zrobić kawę, ona poszła za mną i po prostu spytałem przy ekspresie, czy za mnie wyjdzie. Zgodziła się 🙂 Te 4 emocje mieszają się we mnie bez ustanku. Ciesze się, że się zgodziła, bo po prostu nie widze innej opcji, ona musi byc moja, a ja chcę być...

00:22
7.03.2019
Siedzę dzisiaj sam. Muszę przygotować wzór na jutro. Mysle. Zrobiłem już chyba wszystko, czego nie mogłem, nie powinienem i co jest wbrew moralności i prawu. Przestało mnie to jarać. Miły pantoflarz. Niegrzeczny wtedy, kiedy trzeba. Hehe oświadczam się, prawdopodobnie w przyszłym tygodniu, bez wiejskiej pompy. Zabiorę ją do restauracji, tylko najpierw "upchniemy" gdzieś dzieciaka 😛 Kupilem wysrany w kosmos pierscionek. Ostatnio zaczalem naprawde niezle zarabiać. Co prawda splukalem sie calkowicie, ale nadgonie szybko. Mam nadzieje, że jej sie spodoba Moje...

08:44
19.02.2019
Jak przeczytalem tytul, to czuje sie glupio. Jakbym porywal sie z motyka na slonce...probuje przekonac samego siebie ze to nie za wczesnie i ze sie nie zblaźnie. Chce miec z nia dziecko i obraczke na palcu. I moc przedstawiac ja jako zone. Pierdolic rodzine i to co pomysla. Moje zycie penis im do tego. I tak caly czas jestesmy razem. A u siebie jestem po ciuchy tylko. 1. Czy nie ucieknie jak wyskocze z propozycja slubu? 2. Mam byc romantyczny kleczec itd czy potraktowac to jak zwykla rozmowe? 3. Mysle o tym od 3 dni bez przerwy. Boli mnie leb. W zasadzie co mnie powstrzymuje?...

10:50
3.02.2019
Co wydaje sie jasne, bo do pisania pchaja mnie skrajne emocje: albo jestem podjarany, albonmi zle. Wszystko pomiedzy nie wymaga specjalnej troski. 1. Paulina wczoraj zdenerwowala sie na mnie bo przy jej i swoich znajomych ( zrobilismy wspolne spotkanie) nawiazalem do tego, ze ostatnio zrobila mi dobrze ustami w jakims sklepie z ciuchami w galerii. Byla czerwona, zla i po spotkaniu dostalem w pysk. Przyjalem przeprosilem. Przesadzilem, wiem. Noe bylem trzezwy. 2. Brat chce zeby matka przepisala na niego mieszkanie. Jestem na niego zly. Na nia tez bo sie zgodzila. Jebac kase... I...

22:43
18.01.2019
Mysle sobie, ze nie jestem zly Przeczytalem stare wpisy i dochodze do wniosku ze jestem coraz blizej swojego celu i ze sie rozwinalem haaaaaaa! Pieprzyc skromnosc. Czasem mysle o zlych rzeczach, ale swiadomie wybieram robienie dobrych Coraz czesciej zostaje u Pauliny, dobrze nam, poznalem jej znajomych, ona moich To dobry...

23:17
14.01.2019
Było ok. Może nie jakiś szał, ale całkiem dobrze. Paulina była zachwycona kombinezonem. Wyglądała w nim zajebiscie. Gdybym byl producentem tych kombinezonów płaciłbym jej za noszenie go. Dzieciak był zadowolony. Nauczył się jezdzić na nartach. Cwany jestem, bo "kupiłem" pana trenera na 3 godziny i mielismy troche luzu. Jezdziła strasznie, ale nawet wywracala sie seksownie. Raz nie moglem jej zlapac bo nie zrozumiala i zaczela zjezdzac na kreche. Balem się, że przeze mnie cos jej sie stanie. Ale skumala, że przechylic sie na jedna strone i zaliczyla glebe kontrolowaną....

14:26
11.01.2019
Why? Bo robię niespodziankę mojej kobiecie. Zabieram ją (i niestety jej syna też) do fajnej miejscowości w górach. Kolega dał mi klucze na weekend. Ma tam mieszkanie, więc trochę to cebulactwo, ale na resztę nie bede zalowal. Apartament jest fajny, świetnie położony. Nauczę ich jeździć, wrócimy wieczorem w niedzielę (chyba, że da się przekonać do poniedziałku, ja na wszelki wypadek wziąłem wolne). Ona nigdy nie jezdzila, a w gorach byla tylko w lecie. Kupiłem jej i dzieciakowi kombinezony narciarskie. Trochę zaszalalem, ale zaoszczedzilem na placeniu za noclegi :D...