22:19
5.03.2019
Wczoraj po pracy poszłam ze znajomymi na pizze. Bylo dziwnie. 2 kolegow i jedna znajoma. Jedno mi nie pasowalo. Ich stosunek do mnie i mojej ladniejszej kolezanki był tak diametralne rozny, ze w pewnej chwili prawie sie rozplakalam. Znajoma wychodziła jako pierwsza, a oni przescigali sie kto za nią zaplaci. Nikt tego nie wymagał, ale to bylo mile z ich strony. Potem wychodziłam ja. Czy ktos się odezwal? Nie. Żaden z nich nawet nie zaproponował. Niby w żartach przypomnial mi jeden z nich zebym nie zapomniala o napiwku. Bylo mi bardzo nieprzyjemnie. Czy to zbieg okolicznosci? Wapię....

01:13
1.03.2019
Chciałam kogos poznac. Najlatwiej przez internet. Rozmawialo sie dobrze. Zdjecie profilowe mam z daleka wiec nie jest najgorzej. To samo miasto, zainteresowania, humor. Spotkalismy sie na kawie. I bylo tak strasznie niezrecznie. Byl zaskoczony, uprzejmy i mily ale juz nie tak serdeczny jak podczas kilkugodzinnych rozmow na messengerze. Tylko utwierdzilam sie w przekonaniu ze jestem okropna i odpychajaca. Musialam sama zaplacic za kawe i ciastko, mimo ze to on mnie zaprosil. Wagina nie czyni mnie kobieta. Nigdy sie tak nie poczuje. Powaznie zastanawiam sie nad szukaniem do pary na forum dla...

15:15
28.01.2019
Nie wiem, co robic ze swoim zyciem. Na pewno pieniadze wiele by ulatwily. Ale ich nie mam. Czasem marze sobie, ze gdybym byla bigata zmienilabyn siebie i wreszcie byla ladna. Moze wreszcie ktos chcialby ze mna byc a ja mialabym mozliwosc zaprezentowac swoje wnetrze. Nie to, ze jest jakies wyjatkowe, ale moze kogos by zainteresowalo. Tak nie ma szans. Nie wiem co ze soba zrobic. Jedyne co przychodzi mi na mysl to szukac kogis niewidomego. Taki ktos widzialby mnie oczami wyobrazni. Liczyloby sie to, kim jestem a nie jak wygladam. Ale jak wygladalabym inaczej pewnie bylabym inna w srodku. Czuje...

13:40
11.01.2019
To moj pierwszy wpis. Nie prowadzilam nigdy notatek, wydawalo mi sie to glupie. Kojarzylo sie z tym, jak mialam nascie lat. Kim ja wlasciwie jestem? Nikim. Zerem, ktore ciagle ma dola, skonczylo najgorsze liceum, a potem historię. Bo bylo najlatwiej sie dostac. Z ocenami mizernymi. Teraz od 2 lat szukam pracy. I nic. Po studiach pracowalam w Anglii przez 4 lata. Byłam szwaczka, potem skladalam pudła. Uzbieralam troche pieniedzy, ale bylo mi tam zle, praca sie skonczyla i wrocilam do rodzicow. Nawet nie nauczylam sie angielskiego, bo obracalam sie w towarzystwie samych polakow (głównie...