O sobie

Nie mogę umrzeć. Mam rodzinę.

Problemy z jakimi się borykam

rozbicie i spadek nastroju, uzależnienia, trudne dzieciństwo, depresja, lęk, nerwica, samotność, rutyna i monotonia, problemy zdrowotne

Województwo

mazowieckie

Wiek

poniżej 23

Płeć

Kobieta

22:28
15.01.2019
Boję się zasnąć. Czuję lęk i niepokój. Nocą wszystkie depresyjne myśli przybierają na sile. Nie umiem sobie z nimi poradzić. Na terapii grupowej wciąż jest ciężko. Siedzę i milczę. Wstydzę się. Odczuwam poczucie winy za to jak to wygląda. Unikam na oddziale również lekarza. Nie chcę żeby znów mnie poprosił i patrzył czy nie mam nowych okaleczeń. Bo mam :/ w głowie mam obraz tego jak każdy mnie nienawidzi, jest bezsilny i ma dość paprania się z moimi problemami, pomagania, wspierania. Czuję, że już nikomu nie zależy. Samotność to chyba największy, cichy...

20:04
30.12.2018
Jestem na weselu i ślubie przyjaciółki. Nie umiałam odmówić dlatego się tu pojawiłam. Czuję się jak największe gówno pośród pięknych i udanych ludzi. Każdy tańczy i się bawi a mi coraz bardziej chce się płakać. Nie pasuje ani do tego miejsca ani do tej atmosfery ani mam wrażenie do świata. Chcę wrócić do domu, ale muszę jeszcze chociaż trochę tu zostać. Nie mam nawet przy sobie żyletki... Nie wiem jak to się stało. Nie mogę...

21:14
27.12.2018
Doświadczenie terapii grupowej jest dla mnie chyba zbyt trudne. Nie umiem się otworzyć. Nic nie mówię. Siedzę i milczę. I tak trwa to już wiele wiele tygodni. Zastanawiam się czy nie zrezygnować. Czuję ogrom lęku i wstydu, które nie pozwalają mi się odezwać a nawet podnieść wzroku z podłogi. Tak. Wiem, że to dziecinne. Przecież wystarczy się przełamać. Ale nie wiem o czym miałabym mówić. Nie chcę marnować czasu terapeutów i grupy. Inni mają większe problemy niż ja, ważne jest żeby dać im uwagę i wysłuchać. Jestem zbyt młoda i zbyt głupia żeby...