13:05
wczoraj
Nie chce mi sie pracowac. Nie chce mi sie spedzac czasu z dziecmi, robic prac domowych, gotowac, jezdzic na zakupy...gadac z nimi. Nie chce mi sie patrzec na swoje odbicie w lustrze. Boczki rosna, geba podstarzala, cera zajechana... Nic mi sie nie podoba. Nie chce mi sie rozwijac swojego projektu choc ma ogromny potencjal. Dobija mnie krytyka innych. Jestem niecierpliwa. Lubie natychmiastowe reakcje na mije dzialania. A tu trzeba czekac... Jedyne na co mam teraz ochote to zakopac sie w lozku pod kocami i ciepla posciela z ciepla herbata na szafce nocnej i spac...albo lezec. W spokoju. Nie...

14:41
11.11.2018
Trochę pracy Troche czasu z dziećmi, wspólne ogladanie (bawic już sie za bardzo nie chcą) Odrabianie lekcji, nauka wiersza, pisanie opowiadania na konkurs Obiad zupa mi nie wyszła, ale nawaliłam mozarelli i dziewczyny byly happy Duzo bezmyslnego grzebania w telefonie...nienawidze tego, ale stałam się niewolnicą. Zabieram go nawet do kibla. Lubię mój kibel, bo to jedyne miejsce gdzie jestem sama i mam spokój. Jakbyn miala dodac sobie szczere profilowe zdjecie to na chwilę obecną byloby to zdjecie na kiblu. Dziwne są takie dni. Ja nigdy nie wiem co ze soba...

00:24
10.11.2018
Myślałam, że jesteśmy wyjątkowa parą. Po 17 latach już tak nie myślę. Na początku wydawało mi się, że nic nie przeszkodzi nam w stworzeniu fajnej, zdrowej, innej niż nasze rodziny. Byliśmy nierozłączni. Pamiętam jak jeździł ze mną na zjazdy,kiedy robiłam zaocznie magisterkę. Wtedy jeszcze nie było smartfonów. Siedział pod salą i czekał, aż wyjdę do niego w przerwie i chociaż przez 10 minut będziemy mogli być razem. A czekał tak od 8 rano do 18-19...Nie narzekał. Oboje cieszyliśmy się jak wariaci z każdej chwili. Typowe. Wiem. Ale czy typowa jest taka...