Problemy z jakimi się borykam

rozbicie i spadek nastroju, samotność, rutyna i monotonia

Województwo

śląskie

Wiek

24-29

Płeć

Mężczyzna

22:46
16.01.2019
Dzis dzwonila 3 razy i za kazdym razem zapewniala ze bardzo mnie kocha. Nie wiem czemu lubie ja dreczyc... Dala sie wkrecic i dobrze jej tak, moze wreszcie przestanie mnie dreczyc pytaniami o rodzine i dziewczyne. Moja sasiadka uwielbia oscypki. Podgrzewalismy je w mikrofalowce i jedlismy z zurawina. Nastepnego dnia dostalem sraczki, nie wiem czego oni do nich dodaja.  Ostatnio jestem wesoly i pozytywnie nastawiony. Ale nie jest prawda, ze mam zdrowe podejscie. Moje podejscie jest zbyt pozytywne. Nie umiem nie myslec, ze ona nie zostawi dentysty. Ludze sie i bede zyl nadzieja... Nie wiem...

21:57
13.01.2019
Poszedlem na stok. Najpierw czulem sie jak najwiekszy cykor, schizol i kupa, a po 30 minutach jak pan swiata. Potem bylo coraz lepiej... Cieszylem sie zjazdami, widokami, bylem z siebie naprawde zadowolony. Bylo zajebiscie. No i na fali tej euforii namowilem kumpla na dziwne zdjecie (jak lize mu czolo a on usmiecha sie zadziornie). Poszla...do mamusi. Nie wiem czemu to zrobilem, ale teraz bedzie niezle huczec w swiecie mamusi. Ide zaraz do Sasiadki. Przywiozlem jej sery. Mam nadzieje ze nie jest uczulona ani nic... Czuje sie dzis...

21:30
12.01.2019
Tak. Na nartach super. Zjezdzalismy do momentu, kiedy nie zdarzyl sie wypadek. Na dole karetka i ktos sie polamal. Zaskoczyl trybik, ze to samo spotka mnie, ze sie zabije, niefortunnie upadne. Zjechalem znowu, ale kolejny raz nie dalem rady. Strach byl tak wielki, ze nie moglem przelknac sliny. Kumpel byl rozczarowany. Zostal sam, ja wrocilem do swojego pokoju. Nie wiem po co tu siedzimy. Najchetniej zawinalbym sie jeszcze dzisiaj, ale jestesmy jednym autem.  Jak wracalem taki znerwicowany z tego stoku to wydawalo mi sie ze kazdy wie, co zrobilem. Ze mam to wyoisane na czole, ze jestem taki...