O sobie Młoda kobieta, która boi się życia.
Problemy z jakimi się borykam rozbicie i spadek nastroju, niespełnienie zawodowe, problemy rodzinne, przemoc psychiczna, depresja, lęk, nerwica, molestowanie seksualne, bezrobocie, samotność, rutyna i monotonia
Województwo mazowieckie
Wiek 24-29
Płeć Kobieta
Moje sukcesy Hmmm jakie są moje sukcesy? Ukończyłam studia magisterskie, czyli zdobycie wyższego wykształcenia oprócz tego mam prawo jazdy więcej grzechów nie pamiętam….
Moje potrzeby Moje potrzeby? Hmmm potrzebuję uwagi, bliskości i poczucia, że jest ktoś komu na mnie zależy, kto by mnie wspierał, motywował do działania….
18:00
18.05.2019
Dziś są dwa wesela na które dostałam zaproszenie i na żadne z nich nie zdecydowałam się pójść... Nie mam z kim tak na prawdę, nigdy nie byłam w normalnym związku, w zdrowej relacji, praktycznie cały czas jestem sama. Kiedyś nawet mi to nie przeszkadzało i chodziłam na wesela sama. Ale wtedy przynajmniej studiowałam więc coś robiłam i rodzina nie miała się do czego przyczepić. A teraz minęło już sporo czasu od kiedy skończyłam studia a nadal tkwię w mentalnej matnii i wstydzę się ludziom pokazywać na oczy, a oni i tak gadają.... Bo niestety mieszkam w małej...

18:46
12.05.2019
W sumie nawet nie wiem czy jest sens tu cokolwiek pisać, przecież to i tak nic nie zmieni, jedynie to zmienić może moje działanie, odwaga, podjęcie decyzji... We wtorek udało mi się wyrwać z domu na kilka dni, powiedziałam, że jadę do koleżanki i w sumie byłam u niej na jeden dzień i noc, ale tak na prawdę to pojechałam do swojego znajomego... Niby wszystko byłoby ok, z tym, że ja nie chcę aby ten znajomy zaraz sobie myślał, że łączy nas coś więcej, doszło do zbliżenia fizycznego bo inaczej tego nazwać nie mogę... Było w pewnym sensie przyjemnie, fajnie było...

17:32
30.04.2019
Znowu czuję się jak gówno. Im więcej czytam i słucham wykładów o byciu szczęśliwą, radosną o spełnieniu siebie itd tym gorzej się czuję. Czuję ogromne poczucie winy ponieważ nie jestem w stanie nic ze sobą zrobić. Czuję się bezsilna. Matka poszła sadzić warzywa na ogrodzie, powinnam jej pomóc ale nie dam rady bo robiliśmy dziś sadzonki. Czuję się źle z tego powodu że jej nie pomagam.... Ale nie  lubię pracy w ogrodzie jest to żmudna syzyfowa praca..... A co tak na prawdę robię? Pracuję za free u brata bo on mi teraz za "pomoc" nie płaci. Dopiero w sezonie...