10:41
wczoraj
Dziś miał być dzień w którym będę szykowała się do wyjazdu nad morze.... Niestety okazało się, że nie mogę jechać, bo sezon jeszcze nam się nie skończył i pewnie jeszcze tydzień albo dłużej. No trudno co się odwlecze to nie uciecze. Chociaż i tak szkoda. Otrzymałam zaproszenie na ślub u koleżanki który odbędzie się w moje urodziny! Więc nie ma opcji aby się na nim nie pojawić! Idę sama bo nie mam z kim, podobno jakiś jej kolega też ma być solo, więc może będzie się z kim bawić i tańczyć. Muszę też zaplanować swoją wyprowadzkę niedługo i albo...

20:47
4.08.2019
Do tej pory z domowej sprzedaży zarobiłam jakieś 4 400 zl więc spoko, jeszcze pewnie jakieś dwa tygodnie więc zarobię ok 6000 za swoje dniówki więc w sumie niezły wynik jak na nieroba 😉 umówiłam się z moim przyjacielem jeszcze z czasów studiów na wyjazd nad morze... trochę się boję bo przez całe swoje życie nigdy tak daleko nie byłam.... mam nadzieję że będzie fajnie. Po sezonie i wyjeździe chcę się wyprowadzić na stałe, mieć święty spokój - wreszcie. Chcę wrócić do sportu, tańca, śpiewu i seksu. Chcę robić to co kocham, nawet jeśli jest to niemoralne...

19:41
11.07.2019
Sezon już się zaczął, trochę kasy już zarobiłam, zobaczymy jak dalej będzie.... W mojej okolicy pojawiła się oferta pracy.... Teoretycznie mogłabym to rozważyć.... Ale jakoś nie chcę pracować w tym miejscu,  tym bardziej, że mnie znają i znają mojego ojca..... Nie chcę nadal tutaj zostać...... Chcę ostatni raz zarobić hajs u brata i się stąd wyprowadzić.... Bo co, poszłabym do pracy blisko i  nadal musiałabym tutaj mieszkać, bo w moich okolicach nie ma możliwości wynająć ani pokoju ani mieszkania..... A ja nie chcę dłużej tu zostać, bo wiem, że jak...

16:34
23.06.2019
Niedługo zacznie się sezon. Mam przeczucie, że w tym roku będę lekceważona, zresztą od jakiegoś czasu się tak czuję. Brat u którego pracuję ma  mnie za nic. Ja pracuję jedynie w sezonie, a on zapieprza cały rok, więc przypuszczam, że w tym roku niewiele zarobię.  Trochę mnie to boli i czuję, że jest to niesprawiedliwe, bo moi bracia albo dostali na własność ha, albo dostali kasę, a ja, jako jedyna zostałam z niczym.... Czy po sezonie będę w stanie stąd uciec? Wyjechać? Mieć ich w dupie? Żyć własnym życiem? Mieć siłę i chęć, odwagę aby cokolwiek...

11:44
20.02.2019
Obejrzałam ostatnio filmik terapeuty, który twierdzi, że depresja powstaje w wyniku nakładania na siebie zbyt dużej presji oraz jest wynikiem napięcia pomiędzy tym co uważam, że POWINNAM (a w gruncie rzeczy chodzi o to, że CHCIAŁABYM/CHCĘ bo będę miała z tego jakieś profity - MARCHEWKA, lub też MUSZĘ coś zrobić  bo inaczej spotkają mnie negatywne konsekwencje jeśli zaniecham działania - KIJ),  a tym co uważam, że NIE MOGĘ (nie potrafię, nie nadaję się, i inne tego typu wymówki/przekonania)  bo tak na prawdę NIE CHCĘ. No cóż analizowałam owo podejście i...

13:57
4.02.2019
Mam 27 lat, ukończyłam studia magisterskie, i niestety od tamtego czasu minęło już prawie 3 lata a ja nie potrafię się zmobilizować aby podjąć pracę zawodową.... Boję się prawdziwej dorosłości, samodzielności, całkowitej niezależności a jednocześnie o tym marzę. Na początku twierdziłam, że przecież nie po to kończyłam studia, żeby teraz iść na przysłowiową "kasę do biedronki" i się tam poniżać, podczas gdy moje koleżanki mają super pracę zgodą ze swoim wykształceniem, robią karierę i sobie po prostu korzystają życia. A ja utknęłam. I to na...