Wybralam sobie uzaleznienie, ale ono nie chce mnie uzaleznic

21:14
18.11.2018

Moja twarz wyglada fatalnie. Nie bede nawet opisywac. Postanowilam uzaleznic sie od czegos innego, ale to nie takie proste. Miotam sie pomiedzy cwiczeniami, czytaniem, pisaniem oraz piciem. Picie odpada bo ostatnio wypilam sama cale wino i jak spojrzalam na siebie w takim stanie, z taka geba to mialam ochote udusic sie wlasnorecznie. Jestem zrezygnowana. Najagorsze, ze wcale nic sie nie goi bo wpadlam w jakis ciag. Wmoilam sobie ze musze to oczyscic…te wszystkie krostki ktore wygladaja teraz jak jakies wrzody i jest w nich pelno ropy. No i „oczyszczam” je kazdego dnia. I kazdego dnia wyglada to coraz gorzej. Najlepsze byloby znow wziac pare dni zwolnienia isc po jakies leki, antybiotyk i psychotropy ktore to zatrzymaja. Nie mam juz sily, jestem zrozpaczona. I robie to sobie sama. Dziwne, ze jestem w zwiazku. Ja nie chcialabym byc z kims takim. Nie wiem co robic. Moze to powierzchowne ale kiedy na siebie patrze odechciewa mi sie zyc. Chce sie wygoic i juz nigdy tego nie zrobic.

2
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
elemele

zastanawiam się, dlaczego nie szukasz pomocy? bardzo siebie krzywdzisz :/

EmBov

Też myślę, że bez pomocy się nie obejdzie. Są leki na takie natręctwa. Nie czekaj z tym, bo się na stałe oszpecisz.