Zaczynamy

13:50
5.06.2019

Zaczynamy dosłownie: ja i mój lęk. Zaczynamy pisanie tutaj i za chwilę zaczynamy psychoterapię. Nie tak za chwilę, bo dopiero za jakiś miesiąc. Boję się. Boję się bardzo tej terapii. Wiem, że będzie bolało cholernie, ale też wiem, że potrzebuję poukładać kilka rzeczy w sobie.

Nie wiem czego się spodziewać. Czytałam, że wszystkiego, że rezultaty terapii mogą być zaskakujące i na plus i na minus. Zresztą poczułam już na własnej skórze.

Boję się… wiem co noszę w sobie. Boję się, że dojdę do przekonania, że może małżeństwo nie ma racji bytu. Tyle się wydarzyło. Nie wiem czy da się z tym już żyć „normalnie”.

1
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
Szuzi

Życzę Ci powodzenia 🙂