16:36
dzisiaj
MĘCZĘ się od wczoraj z jelitowką :( jutro musze wziac dzień wolnego bo nie dam rady. Bardzo niespokojna końcówka roku. Problemy z urzędem i choróbska :( tata tez chory. Mama wyzdrowiala.  Nie biorę od miesiąca leków na nerwice i jest ok. Ale ciagle obiecuje sobie ze zapisze sie na psychoterapie  ale nie wiem gdzie w moim miescie znajduje sie na NFZ psycholog  na necie nic nie umiem znalesc :/ i czy skierowanie potrzebne. . ? Jeju zero apetytu. Wczoraj zjadłam pomarancze bo mialam ochotę to...

15:56
dzisiaj
Wszystko mi się posypało. Dostałam jakiś czas temu jelitówki. Sraczka i rzyganie chyba 3 doby. Myślałam, że zejdę. Ominęłam treningi, nic nie jadłam. Jak mi przeszło rzuciłam się na jedzenie jak dzika. Słodyczy nie jem, za to mam wrażenie, że jestem jak studnia bez dna. Cały czas chodzę głodna, a buzia mi się nie zamyka. Znów zaczęłam ćwiczyć, ale tak straszliwie mi się nie chcę. Jestem cały czas wkurzona, święta za pasem a ja w domu mam burdel, nic nie kupione na święta. I jeszcze to żarcie. Trzy dni w kuchni, a moją dietę szlag trafi, jestem pewna....

14:03
dzisiaj
W sklepach tragedia. Bylismy po lampki choinkowe. Ludzie wpadli w jakis szal. Kupilismy na obiad pizze mrozona :) Niedzielny obiad. Potem ubieramy choinke. Fajny dzien, taki luzacki i niewymgajacy. Jutro do pracy, od srody mam wolne. Moze w te swieta bede miala normalna buzie i nie bede uciekac przed aparatem? We wtorek ide do fryzjera. Nie moge niczego...

13:18
dzisiaj
Przeżyłem imprezę, było nawet spoko. Tym razem się nie upiłem ,nie zacząłem histeryzować i użalać się nad sobą.  Ale wróciłem samochodem po pijaku, jestem idiotą wiem. Oczywiście powiedziałem że wracam autobusem. Nie lubię zdjęć i filmików z takich imprez, nie lubię patrzeć w nich na siebie, tylko ja sprawiam wrażenie że nie wiem co się dzieje, i jeszcze ta zgarbiona postawa, nie jestem jakiś brzydki, czasem myślę że jestem nawet przystojny. Ale garb i niekontrolowany głupi uśmiech wszystko psuje, nie ważne przecież nie wygląd jest tu najważniejszy,...

02:41
dzisiaj
Dzisiaj nie moge spać. Dziwnie sie czulem cały dzień. Jestem nerwowy i boję się wychodzić. Kiedyś wkreciłem się, że w ziemie uderzy kometa. Naczytalem sie dziwnych rzeczy, a jestem strasznie podatny. Teraz uważam, a nawet jestem pewien, że wybuchnie jakaś wojna. Lubię historię. Dużo czytalem ostatnio. Doszedłem do takich wniosków, po przeanalizowaniu masy tekstów źródlowych. Kupiłem wszystko, co mogloby sie przydać podczas kryzysu. W domu mam ze 100 opakowañ zapałek, a to podobno niezbednik . Wkręcam się. Czasami dochodzi do mnie, że to mój kolejny odjazd, ale nie...

22:40
wczoraj
Siedzę dzisiaj sama. Sama czy z nim, różnica niewielka. Poszedł na spotkanie kumpli z liceum. Spokojnie mogę się napić. Dzisiaj rum&cola. Rum najlepszy. Cola dietetyczna. Sączę, maluję, znów gadałam przez telefon, ale tym razem nie ja dzwoniłam. Byłam ostrożniejsza niż ostatnio. Rozmowa mniej się kleiła. Może zadzwoniła, bo znów chciała posłuchać? Miała pewnie nadzieję, ze znów poużalam się nad swoim marnym losem, a ona będzie mogła poczuć się lepiej przy kimś takim? Wszystko jedno, poszło szybko. Wolę napisać tutaj. Wkładając rano stanik...

21:43
wczoraj
Czuję się jak wieczne dziecko. Mieszkając w domu rodziców, z przygłupem młodszym bratem. Jakby czas zatrzymał się w miejscu. Z jednej strony mi dobrze, nie wydaję praktycznie swojej kasy, z drugiej czuję się jak niedorozwinięta. Jak mam się usamodzielnić? Co powinno być pierwsze? Związek powinien katalizować moje oderwanie się od rodziców, czy najpierw powinnam przeciąć pępowiankę, a potem szukać związku? Nie wiem, jak jest naturalnie. Pracuję, tyle mojego udzielania się towarzyskiego. Przez tę zasraną wieś moje życie towarzyskie się skończyło, a ja nie wiem...

15:21
wczoraj
Ogarnęłam się w nocy. To mój sukces. Może zachowałam się egoistycznie, ale pozwoliłam się uratować Marcinowi. Nie miał mi za złe. Ucieszył się, przytulił mnie. Powiedział, że jest ze mnie dumny. Ja z siebie też. Moja skóra nienaruszona. Przetrwałam atak. Nie spaliśmy do 7 rano. A wstaliśmy o 13...

12:13
wczoraj
Znow dałam wyprowadzic z rownowagi. Zaproszenie na obiadek od mamusi. Nie chcialam przyjsc. Stwierdzila ze przed swiatami musimy przeciez poprawic nasze relacje. Nie wziela pod uwage, ze moge olac jej wigilie. No i zaczela drzec mi mordę do sluchawki. Powiedzialam, ze pier**e taka rodzine i wigilie cjce spedzic u tesciowej. Mam ich w gdzies. Zaluje ze wydalam kase na prezenty dla tych...

04:49
wczoraj
Obudziłam się z godzinę godziny temu. Poszłam do łazienki. Moja lampka jest podła i bezlitosna. Lustro też. Uwidaczniają każdą bruzdę na twarzy, wągra, pryszcza, zgrubienie. Widać, że jednak to, co robiłam zostawiło ślady. Wyglądam brzydko. Staro. Przykro mi. Co myśli o mnie Marcin? Wiem, co myśli. Nie jest przecież ślepy. Mam ochotę usunąć to z twarzy, rozdrapać każdego pryszcza, żeby go nie było. Mimo, że będę wyglądać gorzej! To nie będzie tych zgrubień! Chcę gładkiej skóry, takiej jaką mają modelki w gazetach i w telewizji. Chce mieć taka buzię...