15:54
28.05.2018
Szedłem sobie ulicą i myślałem, że każdy się ze mnie śmieje. Byłem pewien, że dziewczyny patrzące w moją stronę i szepczące sobie coś do ucha gadają o mnie. Miałem wtedy ochotę zapaść się pod ziemię.  Byłem pewny, że śmiały się z tego jak wyglądam. Z moich za dużych ust ustawionych na stałe w dziubek, moich krzaczastych brwi i rzęs jak u lalki. Może nawet mnie znały i obgadywały tez moje głupie zachowanie? Całe mój okres nauki w liceum to była porażka. Jako jedyny nie poszedłem na studniówkę. Jako jedyny nie miałem przyjaciół. Jako jedyny...

22:21
26.05.2018
Może to śmieszne, ale zjadłam ją w ciągu pół godziny siedząc przed komputerem i szukając ćwiczeń. Pomyślałam, że znajde sobie ćwiczenia i od jutra sie za siebie biorę. Miałam zjęśc tylko jedną łyżkę. Teraz mam dolinę i żałuję. Czuję się jak gruba świnia. Praca przede mną, mam zrobic chyba ze 20 tłumaczeń, a nie moge mysleć o niczym innym. Matka drze się na mnie i mówi, że marnuje sobie życie, ale co ja mam zrobić? Nagle iśc do ludzi i zacząć gadac i udawać ze wszytko jest super zeby zainteresować sobą...

16:07
25.05.2018
Mama leżała w szpitalu. Podobno była bardzo chora. Gdy poszłam ja odwiedzić z jej rąk wystawały dziwne rurki i podłączona była do jakichś urządzeń. Wyglądała na smutna. Czas, gdy mama chorowała spędziłam z tatą w domu. Miałam może 6 lat. Siedzieliśmy na podłodze i bawiliśmy się zabawkami. Miała miejsce dziwna sytuacja, której zupełnie nie zrozumiałam, ale przez którą byłam zła na swojego ojca i poczułam do niego nienawiść. Przyszła sąsiadka, która mieszkała obok. Miała może 19-20lat. Usiadła w szlafroku obok nas, a tata pocałował ją w czoło. Mama...

15:41
25.05.2018
Czułem się sie upokorzony , kiedy tam wchodziłem. Facet całkiem miły, konkretny. Wypisał mi leki i zalecił psychoterapię. Można powiedzieć, że godzinę gadałem o rzeczach, które nie mają związku z moją chorobą. Rozpamiętywałem błędy moich rodziców i użalałem się nad sobą. Na razie nie widzę powiązania i nie wiem jak miałoby to mi pomóc w uporaniu się z aktualnymi problemami. Mam nadziję, że leki zadziałają...

23:50
24.05.2018
Za radą Pani Marty (mojej psycholog) zamierzam wylewać tu swoje żale. Będzie łatwiej udostępnić i może wyniknie z tego coś dobrego. Póki co nie bardzo mam ochotę na takie akcje, a moim zadaniem domowym jest otworzyć  ten notes 2x w tygodniu. Czy teraz można uznać, że zadanie jest zaliczone?:) A żeby nie było: dzisiaj dzień był kiepski, w pracy nudno, w domu darcie dziecka, żona nie w sosie bo Młody ma katar i ciągle wisi jej na rękach. Żyć nie...

23:33
24.05.2018
Postanowiłam, że zacznę pisać. Może poukładam myśli. Może stanę obok i spróbuję spojrzeć na swoje życie obiektywnie. Zobaczymy. Myślę, że chcieć to móc. Mam 34 lata. Kiedyś uważałam, że to już starość i że moje życie zacznie zmierzać ku końcowi. A tak naprawdę dopiero teraz czuję się dorosła. Czas na dzieci? Męża? Mam nadzieję, że nie przegapiłam. Bo wszystko zrobiłam w zaplanowanej wczęśniej kolejności. Brakuje mi tylke tego co miało być najłatwiejsze i wychodzić samo z...

22:51
24.05.2018
Jutro moja pierwsza wizyta u psychiatry. Sam nie dam rady. Boli głowa biorę Apap, chore serce Polocard, mam sreczkę biorę Stoperan...byłbym idiotą gdybym miał czekać az ten stan mi sam minie... wystarczy tej mojej...

18:27
24.05.2018
Kiedy byłam dzieckiem, przeżyłam tak wiele irracjonalnych sytuacji, że przez jakiś czas nie wiedziałam, czy te rzeczy przydarzyły mi się naprawdę. W ogóle w moim życiu miało miejsce tak dużo chwil, które potem mój umysł negował i kazał myśleć o nich, że sie nie wydarzyły. Ale nauczyłam się to odróżniać, a raczej dopuściłam do siebie, że niestety żadna z tych rzeczy nie była zmyślona.  Tak działa moja dziwna głowa. Najłatwiej byłoby jej wierzyć, że coś co boli nie jest prawdą.Z dzieciństwa pamiętam taką sytuację, która byc może wpłynęła jakoś...

22:43
22.05.2018
Całe życie próbuje uporać się z moja matką. Jestem starsza od mojej siostry o 3 lata. Zawsze byłam traktowana gorzej. Obrywałam za nią, musiałam ją niańczyć. Nienawidzę przez to matki i siostry. Rodzice traktowali mnie jakbym była gorsza, sprawwiałam więcej kłopotów. Matka biła mnie i traktowała jak zero. Miałam wrażenie, że mnie nienawidzi i mna gardzi, a ja cały czas chciałam tylko tego, żeby mnie pokochała i zaczęła traktować chociaz w połowie tak dobrze jak traktowała moją siostrę. Teraz mam swoje dzieci, 2 córki i mam wrażenie, że popełniłam taki...

10:30
21.05.2018
Nie wiem nawet jak zacząć. Jestem mamą 3 dzieci. Czuję się wszystkim przytłoczona i zmasakrowana. Mam dosyć swoich dzieci, coraz częściej tracę do nich cierpliwość, nie potrafię się z nimi bawić, gadać. Czuję się bezwartościowa i nieważna. Do męża czuje niechęć, mimo, że jest wspaniałym człowiekiem i nic złego mi nie zrobił. Najchętniej uciekłabym gdzieś na tydzień. I wstydzę się do tego przyznać, ale raczej nie tęskniłabym za dziećmi, mężem, domem.  Nie pracuję zawodowo. Opiekuję sie domem. Mój mąż zarabia wystarczająco, by nas utrzymać. Od...