11:28
10.08.2018
Dostalem smsa od Ulki: "Jesteś gotowy na szalony  sobotni wieczór z nami :)"? Przeraziłem się, bo od razu odnoszę to do odpowiedzi Ulki na pytanie podczas naszej zabawy. Próbowałem jakos pogadac o tym z Adamem, a on stwierdzil, że zapomnial mi powiedziec, ale wie ze nie mam planow wiec bedzie powtorka balkonowej imprezy. Boje sie, ze oni czegos ode mnie chca. Dobra prosto z mostu: boje sie, że licza, ze spelnimy dziwna fantazje Ulki. Moze przesadzam i popadam w jakas paranoje? Nie wiem, ale od jakiegos czasu jestem bardzo spiety i boje sie zostawac z nimi sam na sam. Jak przychodzi...

10:50
10.08.2018
Najwyraźniej z wielkiego doła wyleczył mnie pies. Wiem, że tak naprawdę najbardziej pomógł mi Piotr swoja ogromna troską, stawiając za mną murem w każdej sytuacji. Kocham go tak bardzo, że nie wyobrażam sobie bez tego człowieka życia. Tak naprawdę mam szczęście. Udało nam się stworzyć coś tak wyjątkowego... A teraz mamy sprawdzian i wiem, że go zdamy. Pragnę dziecka nadal, Piotr także, ale chwilowo musze ogarnąć siebie. Z tego co patrzyłam, adopcja jest bardzo skomplikowanym procesem i nie wiem, czy dałabym radę psychicznie w tej chwili to dźwigać....

00:16
10.08.2018
Taka prawda. Nie mogłam się uspokoić, łzy płynęły mi same i nie chciały przestać. Czułam się tak bardzo upokorzona, taka malutka i beznadziejna. On był dumny, pewny, jakby nic nas nigdy nie łączyło. Jakbym go nie znała. Następnym razem zobaczymy się na rozprawie. I mam nadzieję, że to będzie ostatni raz, kiedy spotkam tego zakłamanego...

23:56
9.08.2018
Nie tak długo.  Ustaliliśmy, że będzie za porozumieniem stron, żeby było szybciej. Będę rozwódką. Brzmi to fatalnie, ale mam nadzieję, że życie przede mną. Jestem wdzięczna bratu i jego dziewczynie. No i koledze, który chyba czuje do mnie miętę, bo zachowuje się jakoś dziwnie. Nie bardzo mam ochotę na flirty i miłostki i coś mi mówi, że długo mieć nie będę. Na szczęście humor mi się poprawia. Mogę nawet powiedzieć, że już poprawił. Szkoda mi trochę tego czasu. Jaka ja byłam głupia. Kolejny weekend przede mną. Tym razem jedziemy na wesołe...

20:12
9.08.2018
—dzis nic sie niedzialo posprzaralem caly dom i tak sobie leze i...

16:30
9.08.2018
A powoli już wszystko układałam sobie w głowie. To, co zobaczyłam wczoraj bardzo mnie zdenerwowało. Emocje trochę opadły, ale byłam w szoku. Nie wiem tak naprawdę czemu. Nieważne. Jest dorosła, powinna być za siebie odpowiedzialna. Dlaczego tylko ja mam łozyć na jej ekscesy, kupować jedzenie i płacić za sprzątanie?? Już raz mówiłam, że nie będę tego robiła, ale wyrzuty były silniejsze. Teraz nie mam wyrzutów. A może boli mnie to że nawet moja 60 letnia matka ma bogatsze życie seksualne niż ja. I to ja miałam wyrzuty kiedy umówiłam się z mężczyzną na...

10:25
9.08.2018
Zaczęło się odliczanie. Tata z prezentami przyjedzie za 8 dni.  Karol zrobił długą listę co chce dostać, a Julka powiedziała, że chce tatę. Dla Karola tata się nie liczy. Wie, że przyjedzie z fantami i za kilka dni go nie będzie więc woli się nie przyzwyczajać. Czy ja czekam na męża? Czekam bardziej na to, żeby mieć pierwszego dnia spokój od dzieci, a drugiego wygonić ich na spacer i pobyć chwilę sama. Krzysiek się cieszy, że wraca, ale po 3 dniach mina mu zrzednie i mimo, że nic nie powie, będzie chciał wracać do pracy. Rodzina go męczy. Dzieci...

03:50
9.08.2018
Matka przestała dzwonić. Niepokoiłam się byłam u niej  około 21. Mieszkanie było posprzątane, a moja matka kąpała się z jakimś facetem. Była zaskoczona moim przyjściem, oboje byli pijani. Nie wiem, co ona robiła z tym człowiekiem. Widziałam go pierwszy raz na oczy. Wyglądał zwyczajnie, nie nie jak alkoholik i był chyba troche od niej młodszy. Nie byli speszeni moja obecnością. Zauwazyłam raczej jakiś dziwny rodzaj dumy w oczach mojej matki. Myślałam, że niczego bardziej obrzydliwego od zarzyganego i smierdzącego mieszkania nie zobaczę. Ale to było obrzydliwsze....

03:30
9.08.2018
Mój ojciec jest alkoholikiem. Nie mieszka z nami, ale niestety nie jest to równoznaczne z brakiem obecności jego w moim życiu. Pozostawił na mnie jako takie piętno. Wczoraj moja matka zasnęła na kanapie z piwem w ręku. Więc rozlanie go wszędzie było nie nieuniknione. Kiedy to zauważyłem postanowiłem ją obudzić i posprzątać to wszystko, a ją zagonić do kąpieli. Jednak nic nie poszło po mojej myśli. Przy pierwszej próbie pobudki stwierdziła że za chwilę wstaje. Dałem jej na to czas. Niestety nie wstała więc podjąłem drugą próbę wybudzenia jej....

00:54
9.08.2018
Nie lubie i sami sobie na to zasłużyli. Bylam w szkole. Do toalety dluga kolejka, a przerwa byla krotka. Musialam zmienic sobie podpadke. Weszlam do kabiny spieszac sie na matme a poniewaz kosz byl ptzepelniony schowalam zuzyta podpadke do jeansow.Pobieglam na lekcje zapominajac o tym co wlozylam do kieszeni. Bylam lubiana. Zawsze na przerwach otaczal mnie wianuszek osob, ktore smialy sie z moich zartow i uwaznie sluchaly moich historii. Stalismy tak chyba wszyscy i smialismy sie z czegos i povzulam ze kapie mi z nosa. Siegnelam po chusteczke i szybko przylozylam ja do cieknacego nosa....