16:16
13.01.2019
Siostra na dobrw chyba zwiazala sie z kolesiem, ktory u nas pracuje. Moim zdaniem to kiepska decyzja, bo bedzie zerowal na jej pracy i nie bedzie dla niej zadnyn finansowym wsparciem, ale co mi tam. Jej zycie, nie bede moralizowac i otwierac jej oczu. Dzisiaj spotkalismy sie wszyscy w redtauracji i bardzo uderzylo mnie to, ze ona placi za niego. Nie wiem, czy sie rozlicza pozniej...ale to wygladalo zalosnie. Im lepiej miedzy nami tym bardziejbmi jej szkoda i mysle, ze ona nie chxe zle i nie jest zlym czlowiekiem. Jest pobprostu naiwna i glupia. Ale pewnie nie jest tego swiadoma. Zal tylko...

21:30
12.01.2019
Tak. Na nartach super. Zjezdzalismy do momentu, kiedy nie zdarzyl sie wypadek. Na dole karetka i ktos sie polamal. Zaskoczyl trybik, ze to samo spotka mnie, ze sie zabije, niefortunnie upadne. Zjechalem znowu, ale kolejny raz nie dalem rady. Strach byl tak wielki, ze nie moglem przelknac sliny. Kumpel byl rozczarowany. Zostal sam, ja wrocilem do swojego pokoju. Nie wiem po co tu siedzimy. Najchetniej zawinalbym sie jeszcze dzisiaj, ale jestesmy jednym autem.  Jak wracalem taki znerwicowany z tego stoku to wydawalo mi sie ze kazdy wie, co zrobilem. Ze mam to wyoisane na czole, ze jestem taki...

16:07
12.01.2019
Obudziłam się dziś o 5 rano i nie mogłam spać. Wzięłam się za malowanie. Na śniadanie wypiłam wodę z cytryną. Jutro dopiero coś zjem. Efekt oczyszczania organizmu jest taki, że czuję się słabo i jest mi niedobrze. Boli mnie głowa. Jeść mi się już nie chce nawet. Jutro zrobię zdrowe małe śniadanie i poćwiczę. Nie będę obiecywać sobie codziennej aktywności bo jestem pewna, że nic z tego nie wyjdzie. Miałam iść do sklepu po kilka nowych ubrań, ale nie mam siły. Jutro niehandlowa niedziela, wiec tez nie pójdę. Może w poniedziałek po pracy. Jak z...

23:58
11.01.2019
Wynies smieci, idz do sklepu, umyj naczynia, przypilnuj dzieci. Plus wieczne pretensje o za malo pieniedzy, za malo zaangazowania i za malo inicjatywy. Nie xhxe mi sie nic robic. Jak wchodze do domu i pomysle, ze za chwile bedzie krzyk, to mam oxhote nie wracac. Dzisiaj stalem pol godziny w klatce przy piwnicach bo wiedzialem ze jak wejde do domu nie bede.mial mozliwosci odpisac na maile i doczytac tego, co chciałem. Kocham Olke, ale jej nie lubie. Wkurza mnie tak bardzo i nie za bardzo wyobrazam sobie to, ze za kilkanascie lat jeszcze bedziemy razem. Moze za bardzo jestesmy do siebie...

23:04
11.01.2019
Dlugo mnie nie bylo. Bylo mi dobrze, nie czulam potrzeby pisania. W moim zyciu duzo sie dzialo za sprawa A. Wszystko jakby przyspieszylo, a ja nie umialam tego zatrzymac. Schudlam. Duzo schudlam. Kupilam nowe ubrania, znow mniejsze. Zapakowana w nie czuje sie dobrze, bez nich jest delikatnie mówiac -zle. Uprawialam swoj pierwszy w zyciu sex. Przy zgaszonym swietle, zamroczona szampanem. W specjalnym staniku-koszulce ktora zaslaniala brzuch. Wybralam taki wynalazek specjalnie na te okazje. Spedzilismy sylwestra razem. Najpierw wyszlismy do jego znajomych (tak! Pokazuje mnie juz swoim znajomym...

14:26
11.01.2019
Why? Bo robię niespodziankę mojej kobiecie. Zabieram ją (i niestety jej syna też) do fajnej miejscowości w górach. Kolega dał mi klucze na weekend. Ma tam mieszkanie, więc trochę to cebulactwo, ale na resztę nie bede zalowal. Apartament jest fajny, świetnie położony. Nauczę ich jeździć, wrócimy wieczorem w niedzielę (chyba, że da się przekonać do poniedziałku, ja na wszelki wypadek wziąłem wolne). Ona nigdy nie jezdzila, a w gorach byla tylko w lecie. Kupiłem jej i dzieciakowi kombinezony narciarskie. Trochę zaszalalem, ale zaoszczedzilem na placeniu za noclegi :D...

13:40
11.01.2019
To moj pierwszy wpis. Nie prowadzilam nigdy notatek, wydawalo mi sie to glupie. Kojarzylo sie z tym, jak mialam nascie lat. Kim ja wlasciwie jestem? Nikim. Zerem, ktore ciagle ma dola, skonczylo najgorsze liceum, a potem historię. Bo bylo najlatwiej sie dostac. Z ocenami mizernymi. Teraz od 2 lat szukam pracy. I nic. Po studiach pracowalam w Anglii przez 4 lata. Byłam szwaczka, potem skladalam pudła. Uzbieralam troche pieniedzy, ale bylo mi tam zle, praca sie skonczyla i wrocilam do rodzicow. Nawet nie nauczylam sie angielskiego, bo obracalam sie w towarzystwie samych polakow (głównie...

13:34
11.01.2019
Upadłam wczoraj na dno. Leże na nim cały czas. Dziesięć lat nie czułam tego co czuję od wczoraj. Wyłam pół nocy, i dziś też wyję i wyć będę zapewne przez najbliższy czas. Nie chcę wstawać z łóżka. Chcę zasnąć i się nie budzić. Tylko to mnie ratuje, sen. Nie czuję wtedy nic i to łagodzi wszystko. Nawet gdy to piszę to wyję z bólu. Nie umiem nic więcej...

12:29
11.01.2019
Na razie udaje mi się zachować trzeźwość. Koleżanka po fachu przepisała mi leki. Wzięłam 2 tygodnie zwolnienia. Nie wiem, czy chcę terapii. Raczej się nie zdecyduję. Już przez to przechodziłam, niczego nowego się nie dowiem. Pojechałabym w góry, ale mąż nie może wziąć wolnego. Ja właściwie też nie mogłam. Na przyszły tydzień umówionych miałam prawie 60 osób. Ale nie dałabym rady. Nie czuję się z tym komfortowo. Muszę mocno wziąć się za siebie, żeby móc pomagać innym. To za duża odpowiedzialność. Tym bardziej z moim problemem mogłabym mieć ogromne...

23:36
10.01.2019
Ide spac wczesniej. Jutro nie moge spóźnić sie do pracy. I musze wygladac w miare porzadnie, co z moja broda jest dosyc trudne i wymaga zaangazowania. Moze zgolic brode? Wygladalbym mlodziej i nie myliliby mnie z menelem. Ale pewnie skonczyloby sie na tym, ze nie chcialoby mi sie golic i znow bym zarosl. W weekend jade na narty. Z kumplem. Chcialem spytac Sasiadke czy pojedzie z nami, ale wstydzilem sie. Tak, wstydzilem sie jak gimnazjalista. Balem, ze uzna za idiote i odmowi. Zaluje ze nie spytalem...Dzisiaj kupilem google, bo jak szukalem nart w piwnicy stanalem na worek ze starymi...