23:11
10.01.2019
Od incydentu w Boże Narodzenie, kiedy znów podziabałam sobie twarz jest dużo lepiej. Od tamtego czasu nie dotknęłam swojej twarzy. W łazience wykręciłam żarówki. Zostawiłam jedną, prawie nic nie widać i ciężko się przy takim świetle umalować, ale to mi pomogło. Biorę leki, czuję się spokojniejsza. Nic mnie nie denerwuje, niczego się nie boje. Ostatnio próbowałam obejrzeć horror. Nie czułam nawet zdenerwowania. Tak samo jest z radością. tak jakby te wszystkie uczucia były kontrolowane. Nie tylko złe. Jakby były gdzieś zamknięte i mimo, że czasem mam tyle...

16:52
10.01.2019
Wstyd mi za siebie. Dojrzała kobieta...a taka nieudolna życiowo i dająca się złamać tak łatwo. Nie chcę dziś pić. Wczoraj zobaczyłam w lustrze zwykłą pijaczkę. Mam dość tego zawieszenia. Nie mam żadnego planu. Na razie po prostu muszę się otrząsnąć i przestać biadolić. Już mi wystarczy. Być może nie na długo, ale na teraz na pewno. Postanowiłam zrobić sobie 3-dniową głodówkę, żeby choć prowizorycznie oczyścić organizm. Głównie umysł. Do pracy poszłam trzeźwa. Wysiedziałam trzeźwa (głównie na ebayu i tutaj, aż od tego czytania zachciało mi się...

21:45
9.01.2019
Nie chcę udawać kogoś kim nie jestem. Nie chcę udawać zachowań, które nie są moimi. Chcę być sobą a nie sprawiać wrażenie, że jestem inna. Mam pokazywać, że nie jestem zła, jeśli w danej chwili jestem na coś?! To głupie i kłóci się z moim "ja". Dławię w sobie wtedy swoje uczucia i zakładam maskę, by nie pokazywać tej prawdziwej. To chore, wiem. Nie chcę tak! Po co tak robić?! Przecież kiedyś to wyjdzie, że nie jestem taka jak byłam wcześniej. To zawsze wyjdzie. Zawsze. Duszę w sobie uczucia złości, by nie pokazać zazdrości, nieufności, braku wiary....

19:52
9.01.2019
Dzisiaj druga wizyta u pani psycholog, po wyjściu w czasie powrotu nie mogłem się powstrzymać od łez, wychodzą ze mnie emocje. Dlaczego to musi być takie trudne? O ile po pierwszej wizycie byłem naładowany pozytywną energią i motywacją do działania tak, dzisiaj mam doła, nie chce mi się nic. Chcę z kimś pogadać, nie ma z kim, dzwonię do siostry, była zajęta dziećmi, trochę się wygadałem ale to nie to. Idę spać. Wstaję. Pustka. Znowu chaos w głowie, miałem zrobić listę rzeczy do zrobienia poukładać myśli, nie mam na to...

07:47
9.01.2019
Kiedy matka zobaczyla, ze siostra zmienila do mnie nastawienie, stala sie slodka jak cukiereczek. Zadzwonila, stwierdzila ze czas zawiesic bron bo jestesmy rodzina. Zaprosila nas na obiad i powiedziala, ze postara sie nie wtracac miedzy mnie a Kaske.  Zobaczymy. Ale faktycznie jest innaczej jakos. Nawet jak matka wpadla do sklepu ostatnio z corka siostry to bylo ok. Mloda po sankach chyba mnie polubila. Potem poszlysmy na gofry i z tego co powtorzyla mi siostra pytala czy zabiore ja gdzies jeszcze. Moze teraz jak matka zobaczy, ze relacje mamy lepsze z siostra nie odwazy sie tak nas...

00:31
9.01.2019
Wracam o 23 z pracy. Jestem zmęczona i nie mam nastroju, marzę tylko o szybkim prysznicu i iść spać. Moja młodsza siostra jak zwykle okupuje łazienkę, mimo że wie, że ja o tej porze wracam to robi to specialnie - stoi i gapi się w lustro. Rodzice jak zwykle obrażeni na cały świat - w tym mnie bo wszystko jest moją winą i nie ważne, że nie było mnie ponad 10h w domu. Brat leży podchmielony i wyzywa mnie i choć jutro nie będzie tego pamiętał to ja biorę to do siebie. Jak zawsze. Czekam pół godziny aż moja siostra opuści łazienkę. No i zimna woda. Znowu. Wyleją...

00:06
9.01.2019
Dzis cwiczylem, pracowałem, sprzatalem, zrobilem pranie i ogladalem film z sasiadka. Znowu. Juz sie nie szykuje jak glupi...za czesto wpada znienacka. Czemu ona ciagle siedzi u mnie a nie ja u niej? Jestem z siebie dumny bo zaczalem robic brzuszki pompki i przysiady. Musze sie ruszac wiecej. Jutro spotykam sie z kumplem. Przynosi pegasusa. Bedziemy grac! Grac w gry! :) niepokojaco i podejrzanie dlugo utrzymuje sie moje pozytywne nastawienie. To dobrze :)i ide spac dzisiaj jak normalny czlowiek...

23:37
8.01.2019
Powiedzenie kojarzy mi sie ze slowami jakiegos zachlanego zula. Inteligentne. Pije praktycznie codziennie. Maz naskarżył córce. Az do mnie zadzwonila. Stwierdzila, ze musze sie ogarnac i nie moge sie tak zachowywac, bo nie jestem zbuntowana nastolatka. Dala mi wyklad a ja czulam sie jak nieodpowiedzialna gowniara. Tym razem to ja mowilam malo. Powiedzialam, a wlasciwie wyplakalam ze ja kocham, ale nie umiem tak dluzej zyc. Ze jestem nieszczesliwa, samotna i czuje jakbym przegrala zycie. Powtarzala slowa swojego ojca. Z wyzszoscia i pogarda. Raz podkreslila ze jej zalezy bo jestem jej...

03:09
8.01.2019
Nie poszedłem wczesnie spac, bo z Sasiadka czesto spotykamy sie wieczorem i siedzimy do pozna. Dzisiaj ogladalismy film. Jak robi sie pozno mam ja wyprosic? Nie chce. Poszedlem wiec spac po 12 i ...wlasnie wstalem. Zjadlem parowke, wypilem kubek kakao, umylem zeby, zrobilem siku i juz nie moge spac. Kiepsko, bo wstac musze o 6 dzisiaj. Trudno, bede rano bezproduktywny. Co ja wlasciwie chciałem...Hmm nieistotne. Mialem sie nie zaglebiac i nie przekopywac wszystkich mysli. Nie filozofowac. Nie gnebic sie pytaniami i nie zadreczac niespelnionymi oczekiwaniami. Dzisiaj bardzo spodobal mi sie...

22:39
7.01.2019
poszedłem biegać. Tak po prostu, mimo że kondycji starcza na jakieś kilka set metrów, mimo że jest już późno a wstaję o 5 30 i mimo że sił brak bo mało co jadłem dzisiaj. Zaliczyłem jeszcze krótki trening w parku. Niesamowite jak lekarze w Polsce, nawet Ci na fundusz dobrze działają. Z człowieka któremu się wstać z łóżka nie chciało, stawiają zaraz na nogi.  A tak poważnie, depresji raczej nie mam, to chyba dobrze. Kazał przyjść za tydzień albo dwa jeszcze, raz po za tym ma mnie zapisać na psychotesty. Po za tym myśli samobójcze są spoko, bo człowiek...