23:36
wczoraj
"Jesteśmy nieustraszeni Bo w oczach widzę nasz zew Gdy srebrną nitkę chowamy gdzieś Jesteśmy nieustraszeni Wciąż mamy ten dobry czas By zmieniać wszystko jeszcze raz I może się jeszcze zdarzyć Cud wielki, piękny plan Acz skóra ma coraz więcej plam Nieustraszeni do końca Nie oglądamy się wstecz W oczekiwaniu na happy end Wyrywa w nocy krzyk Czuję to, czuję to, co czujesz ty Brzasku nagły blask Czuję to, czuję to, co każde z nas Wyrywa w nocy krzyk Czuję to, czuję to, co czujesz ty Dumni prosto w twarz Mimo że, mimo że ziemia...

22:38
wczoraj
Kocham tutejszą społeczność ❤️ Od razu poczułam się lepiej i postanowiłam dać sobie trochę czasu. Nie zrezygnuję z pracy, szczególnie, że mam mało godzin. Wyznaczyłam sobie cel: postaram się dotrwać do końca października. Jak dochodzę do wniosku, że rezygnuję, to od razu pojawia się myśl w stylu: "na spokojnie, ważne że jest jakaś kasa na początek, i to nie taka zła i w sumie nie ma takiej tragedii". Raz jest lepiej a raz gorzej. Jak to w pracy. Muszę się przyzwyczaić i przestawić. To moja pierwsza praca dopiero. A nie muszę zapierdalać po 10...

16:07
10.10.2019
Moje życie jest popierdolone. Skończyłam licencjat i tak naprawdę dopiero TERAZ zastanawiam się realnie nad swoim życiem. Pójście do pracy wiele zmieniło i otworzyło mi umysł na wiele rzeczy. Przede wszystkim na to, że muszę się ewakuować. Pierwszego dnia wróciłam i się popłakałam. Wczoraj (dokładnie ósmego dnia) sytuacja się powtórzyła. Rozpłakałam się jak byłam sama, bo poczułam się bezradna. Że praca z dziećmi to nie dla mnie. Że mnie wkurzają te niegrzeczne, bezczelne i chamskie bachory. Dzisiaj byłam na 2,5 godziny i było lepiej. Ale wczoraj...

#9

09:38
9.10.2019
Jestem sama w szatni z jedną dziewczyną z klasy bo wynikla taka sytuacja i jest cisza. Ona jest śmiała otwarta ma przyjaciół i z każdym umie gadać a ja jestem najbardziej nieśmiała w klasie albo i w szkole. Czasem mam wrażenie że nie ma bardziej niesmialych ludzi niż ja. Na pocztaku o coś mnie spytała i jej odpowiedziałam parę słów zamienilysmy i teraz jest cisza. Ja nie umiem się pierwsza odezwać chociazbym chciała. Jakby ona może jeszcze zaczęła jakoś rozmowę to może bym zaczęła gadać trochę. W sumie to mam różnie raz jestem jeszcze bardziej nieśmiała...

01:21
7.10.2019
Leżę w łóżku z D. On śpi, ja przespałam może półtorej godziny, i obudziłam się. Nie mogę zasnąć. Czuję jakiś niepokój. Gryzę policzki od wewnątrz, robię to co jakiś czas, teraz znowu mnie dopadło. Byłam z nim dzisiaj w kinie. Ogólnie spędziliśmy bardzo miło dzień, ale... No właśnie ale. Czegoś ciągle mi brakuje. Nie czuję się dobrze. Przy nim mogę zapomnieć o problemach, ale one potem powracają i dręczą... Nie mówiłam tego nikomu, ale pożyczyłam M. trochę pieniędzy. I teraz mam problem, aby dostać je z powrotem. Mimo, że podpisywałam z nim...