22:01
dzisiaj
Póki co, emanuję pozytywną energią. Pomogłam mamie w przygotowaniach do świąt. Z chłopakiem poszliśmy ze święconkiem. Święta spędzimy razem. Tak się cieszę... Co prawda jutro wieczorem znowu spotkamy się z jego towarzystwem i pewnie nie będę się czuła na początku zbyt komfortowo, ale szanuję, że mogę być razem z nim. Tak no... rodzinnie, jak normalna para. Z czasem się przyzwyczaję i odnajdę w tym wszystkim. Nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca, ale dla mnie najważniejsze jest to, że widzę, że jemu zależy. Zrobiłam jeszcze babeczki dla jego...

*

19:38
dzisiaj
Jest tak spokojnie. Wczoraj byłam z M w kinie. Film był denny. M. się podobał, lubi takie kino. Ja mu towarzyszę, chyba to lubi. Przygotowania do świąt byle jakie i to jest pozytyw. Pierwszy raz chyba bez żadnego ciśnienia. Co będzie to będzie. Ugotowałam żurek. M pomógł przy tradycyjnej sałatce. Jajka i kiełbasa są. Nikt w kościele nie był, choć tylko ja niewierząca. I jakos tak inaczej w tym roku, bo nie miałam wyrzutów sumienia, że zaburzam jakieś rodzinne tradycje czy coś. Każdy ma prawo do własnych przekonań. Oni o tym wiedzą, tylko ja się z tym...

01:15
dzisiaj
Nie będzie wierszyka. Dzis mialam kiepski dzien. Zastanawiam sie, ile w tym, gdzie aktualnie jestem przypadków, a ile mojej inicjatywy lub jej braku. Narzekam, a zycie mnie niesie jak woda lisc, ktory zrzucilo drzewo. Myślę, celebruje cierpienie i nie zmieniam niczego. Tak jest latwiej, przynajmniej w tej chwili. W dluzszej perspektywie skazuję się na potępienie. Nie dbam o nic. Nawet o polskie znaki. Sen nie przychodzi...

12:36
wczoraj
Nienawidzę świąt. Zresztą, od kilku jak nie kilkunastu lat nie chodzę do kościoła, więc, cóż. W mojej zjebanej rodzinie czas przed-świąteczny to apogeum największych kłótni i awantur. Od rana kiedy tylko otwieram oczy słyszę trzaskanie drzwiami, walenie w szafkę i wrzaski, wyrzuty które mama robi swojemu ojcu (dziadkowi) i mężowi czyli mojemu ojcu. Tak jest every single day! Najgorzej jest w kuchni którą mamy w piwnicy, tam tylko się wchodzi i od razu się słyszy różne wyrzuty, niestworzone historie, żale i pretensje. I ja gdzieś pomiędzy tym. Chciałabym im...

12:35
wczoraj
Czuję niechęć do niektórych kobiet. To prawda i to mój duży problem. Nie lubię kobiet, które w moim odczuciu mają to, czego ja nie mam i nie czuję się zbyt pewnie siebie wtedy. Wczoraj z moim chłopakiem spotkaliśmy się z parą jego znajomych. Do dziewczyny od samego początku czuję niechęć. Jest trochę starsza (chociaż wiek nie powinien być przeszkodą, bo nie jest to duża różnica), ładna, z idealną cerą, do tego zaręczona z tym jej chłopakiem, chociaż dość krótko się znają. Poza tym dowiedziałam się przypadkiem, że zna dziewczyny z mojej...

*

06:49
wczoraj
Umarłam za życia. Nie marzę, nie czuję, nie...