21:52
wczoraj
Wyszłam z pracy wcześniej. Wczorajsza noc była dla mnie koszmarem. Długo myślałam. Rano jak zwykle wyszliśmy do pracy razem. W firmie wszyscy chyba wiedzą jak wygląda nasza relacja, ale jak zwykle udawałam zadowoloną i pełną pozytywnej energii. Noc długa, męcząca... Noc, która wyryła w mojej głowie niczym na kamiennej tablicy jedną prawdę: seks jest obrzydliwym narzędziem szantażu, jest nagrodą i zachęta, jak tłusta kiełbaska dla głodnego psa. Po kilku kieliszkach wina postanowiłam podejść mojego Pana Tadeusza z innej strony. Wiem, co lubi. Doskonale wiem...

14:55
21.07.2019
Trwa we mnie walka wewnętrzna. Z jednej strony kilka rzeczy sobie napisałam, powiedziałam- zgodnie z prawdą. Z drugiej wyjechałem na wakacje z Rodzicami i moimi Dziecmi. Czytam wpis poprzedni i na zmiane - ciesze sie, usuwam, wstydzę się, przywracam. Nie ma to jak być zdecydowaną. Moze za długo zagłuszalam siebie i jak sie otworzyłam przed soba, to mam taki mętlik. Z jednej.strony matka dzieciom, dorosla z autorytetem, z drugiej strony moi rodzice traktują mnie jak mała dziewczynkę, nawet przy moich dzieciach - zrób, przynieś, idź. Dzieci glupieją od dwuwladzy i...

14:47
21.07.2019
Jakie to żałosne. Wczoraj błagałam matkę, żeby została z dziećmi. Od obiektu moich westchnień dostałam propozycję wyjazdu na imprezę i bocowania w hotelu. Niby jego wyjazd firmowy. Przed żoną był usprawiedliwiony i nie wzbudził podejrzeń. Ja kłamałam, że do koleżanki. Jak nastolatka, bałam sie wlasnej matki. Wyprosilam, ale pożegnana zostałam komentarzem, że sie staczam jako matka i kobieta... że zostać latawicą jest łatwo. Tak bardzo chciałam do niego, ze pusciłam wszystko mimo uszu. Zostawiłam dzieciaki i wróciłam dopiwro dzisiaj. Czy bylo warto?...

22:48
20.07.2019
Powiedziałam mu. Powiedziałam mu, że chce umrzeć. Powiedziałam, że nie umiem mu wybaczyć tinderów, koleżaneczek, i tamtych porzucen i złamań serca które na mnie sprowadził. A sprowadził nie mało. Powiedziałam, że rozumiem, że terax się stara, że to piękne i gdyby było tak od początku, traktowałabyn go teraz z miłością a nie z dystansem i niechęcią. Powiedziałam prawie wszystko oprócz tego, że myślę o innych mężczyznach. W kategorii seksu przecież tylko i aż. Tego nie wie i nie dowie się. Nie posunę się do zdrady, każdy inny facet to te...

15:36
20.07.2019
Na kawałki rozsypałam się już jakiś czas temu. Bylo to trudne przezycie, ale doprowadzilo mnie na terapię. Byl to świetny krok, wręcz milowy. Szkoda tylko, ze dojscie do tych wnioskow zajelo mi ponad 40 lat. Teraz doszedł krok kolejny, przebudzenie. Chodzi o moją rodzinę urodzenia - rodzicow i rodzeństwo. Dotarlo do mnie dzisiaj, ze cale zycie żyłam w iluzji. Nie mogłam dojść, dlaczego - kochającą rodzina, a każde wakacje, czy Swieta kończą się wrzaskami, ciągłym spieciem. Dlaczego jest we mnie tyle zlosci. Dlaczego czuję się pominieta, niewidoczna, poza Mama...