00:07
dzisiaj
Dwa miesiące byłem jak w letargu. Ironia, bo zaczynałem tu pisać i zachwalałem jak to pozbyłem się problemu. Nie pozbyłem, tylko go uśpiłem, nawaliłem lekami i psychoterapeutyczną motywacją. Ostatnie 2 miesiące miałem tragiczne. Leżałem na zwolnieniu, cudem nie wylądowałem w psychiatryku. Straciłem dziewczynę, bo wystraszyły ją moje jazdy. nie była gotowa. A ktokolwiek by był? Znów jest dobrze. Znów zaczynam od nowa. Chciałem do niej zadzwonić, ale raczej nic z tego nie będzie. Rodzice już ją odpowiednio nakierowali. Jakbym był ojcem zrobiłbym to samo. Ja i...

20:15
wczoraj
Dwa miesiące minęły szybko. Czas przeleciał mi między palcami. Ostatnio coraz częściej myślę o tym, że życie pędzi do przodu. Kiedy w mojej głowie pojawia się taka myśl, obezwładnia mnie lęk i gorycz oraz złość na samą siebie. Mimo wszystko staram się iść do przodu i nawet wstępuje we mnie siła. Może to przebudzenie ? Chyba powoli zaczynam rozumieć , że wszystko zależy wyłącznie ode mnie, mojego podejścia. Mam zdecydowanie więcej energii, niepewnie planuję swoją przyszłość. Mimo to jednej rzeczy nie mogę zmienić - samotności. Zastanawiam się...

18:58
wczoraj
Tak nazwalam kota. Nic innego nie przyszlo mi do glowy. Imie bardziej pasuje do mnie niz do niego, bo on jest spokojny, flegmatyczny, ale raczej zadowolony z zycia..myslalam jeszcze nad "Flakiem" jak flaki z olejem, ale cos mi nie gralo. No wiec bedzie Depresja, bo w koncu trafilam do lekarza z depresja i nerwica. Nerwica? Eee nie tak wdziecznie jak Depresja. Przez nastepne kilkanascie lat bedzie towarzyszyc mi Depresja. Buhahahah Przynajmniej wrocilo mi po tyxh lekach poczucie humoru. Dzisiaj bylam na psychoterapii. Dowiedzialam sie jaka to :behawioralno poznawcza. Czy ma to dla mnie...

17:56
wczoraj
Od rana jestem zdołowana i zła. Może z powodu przeziębienia, może pogody. Nie wiem. Wróciłam wściekła do domu. Widok i obecność mojego męża w domu doprowadzają mnie do szału. Chciałabym, żeby wyjechał gdzieś na rok. Oczywiście żeby nic mu się złego nie działo itp. Ale z daleka ode mnie. Tak mnie złości. Nie mam mu nic, absolutnie nic do powiedzenia. Na żaden temat. A jednocześnie czuję się samotna, chcę bliskiej osoby. Ale nie jego. NIE JEGO.Chyba najbardziej mnie w nim złości to, że godzi się na tą bylejakość, nie walczy, nie szuka. Nawet nie zdradza...

17:33
wczoraj
Dystans. Dystans. Dystans. Nie musze sie przejmowac. Siostra to wiesniara. Spokoj. Zdrowy rozsądek. Moje zycie to nie tylko siostra , matka i praca. Moje zycie to moj maz, moje marzenia i moje cele. Postepowac zgodnie z wlasna moralnoscia i nie byc...

00:27
wczoraj
Ma faceta. Studiuje w innym miescie. W zasadzie to konczy studia. Dentysta bedzie. Juz go nie lubie. W ogole nie lubie dentystow. Niewazne. Poznalem dziewczyne o ktorwj mysle caly czas od kilku tg i dowiedzialem sie ze ma faceta. Jestem zawiedziony, czuje sie troche oszukany. Jestem frajerem. Jak moglem myslec ze taka laska jest sama? Siedzielismy dzisiaj do pozna. Znowu. Zrobilismy frytki z resztki ziemniakow. Obejrzelismy film. Spytalem, czemu taka dziewczyna jest sama. Nie odpowiedziala. Dopiero po jakims czasie stwierdzila ze od 2 lat ma chlopaka. Ze wiosna chca zamieszkac razem. Poczulem...